- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 11771
- Dodano: 2009-04-21 / 16:32
- Komentarzy: 60
KOMORZNO: Zabił w obronie własnej?
Przypomnijmy, w piątkowy wieczór Łucjan K. zabił swojego brata Bogusława, wbijając mu w klatkę piersiową nóż.
- To nie jego wina - mówi wstrząśnięta pani Anna, matka mężczyzn. Obaj to byli moi synowie i obu tak samo kochałam, ale prawda jest taka, że Boguś jak sobie popił, to często był agresywny i atakował Lucka - wspomina ze łzami w oczach.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
Tak miało się stać i tym razem. 41-latek zaatakował starszego brata gdy ten wracał z podwórka, gdzie oprawiał zabitego wcześniej królika. Reszta rodziny była w tym czasie na dworze.
- Po chwili Lucek pobiegł do sąsiadów krzycząc że potrzebne jest pogotowie, a gdy zobaczył co się stało, zaczął płakać - tłumaczy pani Anna. Kilkanaście minut później mężczyznę zabrała policja.
- Wstępne ustalenia pozwoliły na przedstawienie 43-letniemu mężczyźnie zarzutu zabójstwa. Podejrzany przyznał się do zadania bratu ciosów, wskutek czego mężczyzna zmarł. Okoliczności o których Państwo mówicie, będą badane w toku śledztwa. Wtedy będzie można powiedzieć, czy w tym przypadku mieliśmy do czynienia z obroną konieczną - tłumaczy Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Gdyby okazało się, że Łucjan K. działał w obronie koniecznej, sąd może odstąpić od wymierzenia mu kary. Póki co, wobec mężczyzny zastosowano areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 60
chlopaki po 40 dychy na blacie i ciagle z matka mieszkaja no i ta rozbrajajaca wypowiedz: "Boguś jak sobie popił, to często był agresywny i atakował Lucka",atmosfera przyjazni i wzajemnego zrozumienia, nie ma co....