• Autor: Pav
    • Wyświetleń: 13586
    • Dodano: 2018-05-12 / 15:47
    • Komentarzy: 10

    W Naroku spadł paralotniarz

    W Naroku spadł paralotniarz
    W Naroku spadł paralotniarz

    (Fot. Pav)

    Około godziny 13:15 w Naroku tuż przy budynku mieszkalnym spadł paralotniarz. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec LPR. Poszkodowany mężczyzna został zabrany do szpitala.

    - W wyniku zawirowania powietrza spadł paralotniarz z wysokości około 20 metrów. Aktualnie przebywa w szpitalu, jest w trakcie badań lekarskich. Traktujemy to jako czynności procesowe w trybie art 308 pod kątem naruszenia prawa lotniczego, artykułu 211. Ustalamy czy doszło do tego czynu. Przepis definiuje to w ten sposób, jeżeli latał nad terenami zabudowanymi, to jest to penalizowane z art 211 i 212. W trakcie badań ogólnych nie stwierdzono obrażeń, natomiast trwają badania szczegółowe. Poszkodowany leciał paralotnią, bez napędu. Z tego co na chwilę obecną wiemy, około 50-letni mężczyzna jest instruktorem paralotniarstwa i członkiem aeroklubu opolskiego - powiedział podinspektor Bogdan Piotrowski, komendant miejski policji w Opolu.

    - Widziałem spadochroniarza, który latał nad lasem. Po jakimś czasie zaczął się kręcić, jakby wpadł w korkociąg. Po chwili połowa spadochronu mu się złożyła, zawinęła i kręcił się coraz szybciej. Otworzył spadochron zapasowy, który na początku otworzył się dobrze, jednak ten pierwszy spadochron zaplątał mu się w linki. Spadochroniarz kręcił się nadal i upadł na ziemię. Kiedy do niego dotarłem przy nim było już kilka osób, leżał przytomny, w pozycji bezpiecznej , na boku. Prosił nas by schować jego spadochron. Nie miał zewnętrznych obrażeń, ale widać było, że jest obolały, że ma potłuczenia - mówi nam Leopold Adamczyk, świadek zdarzenia. - Ponieważ jestem z ochotniczej straży spod Nysy, ubrałem kamizelkę, wybrałem dogodne miejsce na lądowanie i dałem znaki do posadzenia śmigłowca, po tym nadjechały inne służby - dodaje.

    Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
    reklama

    Więcej zdjęć

    W Naroku spadł paralotniarz W Naroku spadł paralotniarz W Naroku spadł paralotniarz W Naroku spadł paralotniarz W Naroku spadł paralotniarz W Naroku spadł paralotniarz

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2018-05-15 09:42:35 #1556153
    Tu akurat rozumiem, że lotniarz ma lotnicze pogotowie ratunkowe ;-)
    Farciarz jak cholera!
    [ 0 ]
    2018-05-12 23:32:26 #1556034
    Czy ktoś w ogóle wie, że w czwartek na ZWM-ie spadł z 4. piętra z balkonu Kuba z 5. klasy. Nikt o tym nic nie pisze... a ponoć dzisiaj odłączono go w szpitalu od aparatury podtrzymującej życie. Nie wiem, jakimi prawami rządzi się dziennikarskie ścierwo, ale tak sobie myślę, że temu chłopcu należy się choć kilka "bezpłatnych" wierszówek w rodzaju NEKROLOGU. Jego koledzy napisali EPITAFIUM... ścigając się na rowerach, koleżanki malowały paznokcie po TESCO, a sąsiedzi nic nie wiedzieli... upadł na mokrą ziemię... nawet nie było słychać...
    [ -4 ]
    2018-05-12 20:49:17 #1556029
    Tego co lata w koło PNW na tym pierdzącym odkurzaczu ze spadochronem sam bym z chęcią "zestrzelił".
    [ 0 ]