- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 10710
- Dodano: 2009-01-31 / 02:47
- Komentarzy: 106
Pożar altanki w Opolu. Zmarł mężczyzna
- Około 21.30 zostaliśmy powiadomieni o pożarze altanki przy ul. Solskiego w Opolu, mówi Marek Matuszewski, dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.
Gdy na miejscu zdarzenia, strażakom udało się opanować ogień, okazało się, że w środku przebywał mężczyzna w wieku około 50-ciu lat.
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
Nie były wyczuwalne u niego czynności życiowe. Mimo natychmiastowej reanimacji, mężczyzna zmarł.
Jak się dowiedzieliśmy, wszystko wskazuje, że przyczyną pożaru było zaprószenia ognia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 106
spiycie jeszce abo na kołzaniu wy som?!
..aha.. guten morgen to znoczy dzien dobry yno ze rano.
a po drugie to w woli sprostowania strazacy prowadzili resuscytacje do czasu przyjazdu pogotowia, nastepnie po chwili ich pracy lekarz stwierdzil zgon, a gdzie cala procedura reanimacji ktora trwa ok 30 min.? jakies obawy ma nasze ratownictwo medyczne i slusznie bo taki twor jak pogotowie (czyli taksowka dla chorych) nie musi byc utrzymywane w takiej postaci jak jest w opolu, cieple posadki dla kierownictwa i czesci lekarzy ktorzy dawno powinni juz przestac jezdzic i szkodzic poszkodowanym. Jest tam u was kilka takich wapniakow ktorych nikt nie chcial do pracy a do OCRM chetnie ich przyjeli i przez dlugie lata biora pieniadze tylko za to ze ma tytul anestezjologa. Zatem wezcie sie za porzadki u siebie bo zlikwiduja was i albo bedziecie pod SOR na WCM albo w przyszlosci jak jest na zachodzie przeniosa wasze biale samochodziki do strazy pozarnej, a tam juz nie bedzie poblazania dla wapniakow ;)
Pozdrawiam OCRM
Po drugie strażacy tak długo prowadzili resuscytację dopóki nie przyjechali z OCRM. Później robili to medycy wspólnie ze strażakami.