• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 2501
    • Dodano: 2022-07-19 / 14:11
    • Komentarzy: 9

    Kolejny etap wyjaśniania afery wokół WIH w Opolu

    Kolejny etap wyjaśniania afery wokół WIH w Opolu

    (Fot. Kam_ila)

    Pracownicy lnspekcji Handlowej uważają, że są mobbingowani przez ich szefa z PiSu. Poseł Witold Zembaczyński podkreśla, że sprawa jest zamiatana pod dywan przez Wojewodę, więc zawiadomił Państwową Inspekcję Pracy.

    Jest kontynuacja sprawy z Wojewódzkim Inspektoratem Handlowym w Opolu. Zdaniem posła to chaos, prywata, niekompetencja i marnotrawstwo oraz konflikt między pracownikami i szefem, któremu ci pierwsi zarzucają także mobbing.

    Witold Zembaczyński zacytował maila otrzymanego od pracowników WIH. Nie są to anonimowe zawiadomienia.

    Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?

    "Pan wojewoda wypowiedział się w sprawie afery wprowadzając opinię publiczną w błąd. Przede wszystkim stwierdził, że PIP nie doszukał się nieprawidłowości, ale tak naprawdę nie badał on mobbingu, a czas pracy - czyta Zembaczyński.

    - Pracownicy napisali, że to co pan Kłosowski wygaduje w radio jest policzkiem dla pracowników WIH. Każdy urząd posiada procedurę antymobbingową i należy ją przeprowadzić. Czy nie prościej jest odwołać szefa, który konfliktuje całą załogę? Co zrobić, kiedy pracownicy sami muszą stwierdzać nieprawidłowości, robić zdjęcia i stać na straży przestrzegania Kodeksu Pracy. Ci, co złożyli skargę są teraz maltretowani przez szefa - mówi Witold Zembaczyński i podkreśla, że informacje o mobbingu powinny znaleźć swój finał w budynku przed którym się znajduje (PIP).



    Poseł Zembaczyński podkreśla, że wojewoda nie zrobił nic w tej sprawie. Z kolei pracownicy opolskiego WIIH proszą o pomoc od ponad dziewięciu miesięcy. Pracownicy WIH w maju zeszłego roku pisali do wojewody:

    Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie

    "Niniejszym informujemy pana wojewodę, że pan Nakonieczny nie szanuje pracowników i podważa ich kompetencje. Traktuje urząd jak prywatne przedsiębiorstwo, poniżając i skłócając pracowników. Niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, że pracownicy po wyjściu z jego gabinetu byli bardzo zdenerwowani, płakali, a potem się żalili, że pan Nakonieczny na nich krzyczał i używał słów niecenzuralnych". - co przedstawił poseł Zembaczyński w swoim ostatnim raporcie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2022-07-25 08:36:19 #1644351
    Ten akurat poseł mógłby wyjaśnić inną jeszcze aferę... Pamiętamy!!
    [ 0 ]
    2022-07-19 16:24:34 #1643984
    Na zbity p..k bym wywalił połowę tego tałatajstwa Oni tylko chronią duże sieci handlowe Mam opinie jednego z pracowników w sporze z dużą siecią handlową oraz całkiem inna opinie od Innych Rzecznika Finansowego z Warszawy Rozgonić to tałatajstwo i niech ząbek ich nie broni Ludzie się liczą nie duże zagraniczne firmy p Zembaczyński
    [ 0 ]
    2022-07-19 15:57:01 #1643982
    dziwne,że jednemu Nakoniecznemu nie potrafią raz a porządnie napluć w pysk ;(
    [ 0 ]
    2022-07-19 15:52:09 #1643981
    Standardy zarządzania przez Pisowców, zero granic, kaine grenzen
    [ 0 ]