• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 2498
    • Dodano: 2022-07-19 / 14:11
    • Komentarzy: 9

    Kolejny etap wyjaśniania afery wokół WIH w Opolu

    Kolejny etap wyjaśniania afery wokół WIH w Opolu

    (Fot. Kam_ila)

    Pracownicy lnspekcji Handlowej uważają, że są mobbingowani przez ich szefa z PiSu. Poseł Witold Zembaczyński podkreśla, że sprawa jest zamiatana pod dywan przez Wojewodę, więc zawiadomił Państwową Inspekcję Pracy.

    Jest kontynuacja sprawy z Wojewódzkim Inspektoratem Handlowym w Opolu. Zdaniem posła to chaos, prywata, niekompetencja i marnotrawstwo oraz konflikt między pracownikami i szefem, któremu ci pierwsi zarzucają także mobbing.

    Witold Zembaczyński zacytował maila otrzymanego od pracowników WIH. Nie są to anonimowe zawiadomienia.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    "Pan wojewoda wypowiedział się w sprawie afery wprowadzając opinię publiczną w błąd. Przede wszystkim stwierdził, że PIP nie doszukał się nieprawidłowości, ale tak naprawdę nie badał on mobbingu, a czas pracy - czyta Zembaczyński.

    - Pracownicy napisali, że to co pan Kłosowski wygaduje w radio jest policzkiem dla pracowników WIH. Każdy urząd posiada procedurę antymobbingową i należy ją przeprowadzić. Czy nie prościej jest odwołać szefa, który konfliktuje całą załogę? Co zrobić, kiedy pracownicy sami muszą stwierdzać nieprawidłowości, robić zdjęcia i stać na straży przestrzegania Kodeksu Pracy. Ci, co złożyli skargę są teraz maltretowani przez szefa - mówi Witold Zembaczyński i podkreśla, że informacje o mobbingu powinny znaleźć swój finał w budynku przed którym się znajduje (PIP).



    Poseł Zembaczyński podkreśla, że wojewoda nie zrobił nic w tej sprawie. Z kolei pracownicy opolskiego WIIH proszą o pomoc od ponad dziewięciu miesięcy. Pracownicy WIH w maju zeszłego roku pisali do wojewody:

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    "Niniejszym informujemy pana wojewodę, że pan Nakonieczny nie szanuje pracowników i podważa ich kompetencje. Traktuje urząd jak prywatne przedsiębiorstwo, poniżając i skłócając pracowników. Niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, że pracownicy po wyjściu z jego gabinetu byli bardzo zdenerwowani, płakali, a potem się żalili, że pan Nakonieczny na nich krzyczał i używał słów niecenzuralnych". - co przedstawił poseł Zembaczyński w swoim ostatnim raporcie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2022-07-25 08:36:19 #1644351
    Ten akurat poseł mógłby wyjaśnić inną jeszcze aferę... Pamiętamy!!
    [ 0 ]
    2022-07-19 16:24:34 #1643984
    Na zbity p..k bym wywalił połowę tego tałatajstwa Oni tylko chronią duże sieci handlowe Mam opinie jednego z pracowników w sporze z dużą siecią handlową oraz całkiem inna opinie od Innych Rzecznika Finansowego z Warszawy Rozgonić to tałatajstwo i niech ząbek ich nie broni Ludzie się liczą nie duże zagraniczne firmy p Zembaczyński
    [ 0 ]
    2022-07-19 15:57:01 #1643982
    dziwne,że jednemu Nakoniecznemu nie potrafią raz a porządnie napluć w pysk ;(
    [ 0 ]
    2022-07-19 15:52:09 #1643981
    Standardy zarządzania przez Pisowców, zero granic, kaine grenzen
    [ 0 ]