- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 14322
- Dodano: 2017-09-04 / 14:16
- Komentarzy: 18
Płynęli do Londynu, ich łódź zatonęła na Morzu Północnym
- Mimo, że łódź była naprawiana i uszczelniana, nie daliśmy rady. Nabraliśmy tyle wody, że nawet pompa zęzowa nie pomogła. Wezwaliśmy więc pomoc, po czym zostaliśmy przetransportowani śmigłowcem Bundeswehry do szpitala - relacjonują żeglarze.
- Jesteśmy cali i zdrowi, ale łódź została na morzu, nie wiemy co się z nią dzieje. Zapewne zatonęła razem z darami, jakie zebraliśmy po drodze na licytacje. Nasz rejs dobiegł końca, nie jesteśmy w stanie nic więcej powiedzieć - podsumowują łamiącym się głosem Więckiewicz i Furman.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Przypomnijmy, żeglarze poprzez swój rejs chcieli uzbierać pieniądze dla fundacji "Akogo?" Ewy Błaszczyk oraz brytyjską Macmillan Cancer Support, które opiekuje się osobami z nowotworem.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia


W dyskusji: 18