- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 13221
- Dodano: 2009-01-07 / 04:06
- Komentarzy: 105
Pijany kierowca o mało nie spłonął żywcem
Już samo to, że ktoś decyduje się wsiąść za kierownicę po wypiciu alkoholu świadczy o sposobie myślenia. Wyjątkowo bezmyślnym trzeba być jednak, żeby mając w sobie ponad 1,7 promila alkoholu pędzić śliską autostradą, gdy temperatura na dworze spada do -20 stopni Celsjusza.
Do wypadku, który mógł zakończyć się tragicznie doszło po 23.00 dwa kilometry za zjazdem z autostrady A4 w Prądach w kierunku na Katowice.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
- Kierujący osobowym nissanem 35-latek najechał na tył poprzedzającego go busa - informuje podkom. Bogdan Piotrowski, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
- Zarzuciło mi tyłem samochodu i uderzyłem w barierki po prawej stronie drogi, ale po chwili udało się bezpiecznie zatrzymać samochód - wspomina kierowca busa. - Gdy wyszedłem z auta, zobaczyłem, że kilkadziesiąt metrów wcześniej stoi samochód, który zaczyna się palić - mówi.
Wraz z jednym ze świadków wypadku, mężczyźnie udało się szybko wyciągnąć kierowcę osobówki na zewnątrz. Niestety, gaśnice w które wyposażone były samochody okazały się niewystarczające, a ogień szybko zajął całą kabinę.
Na szczęście w chwili wypadku, bezpośrednio za nissanem nie jechał żaden inny pojazd. Gdyby w stojący w poprzek autostrady samochód uderzył inny pojazd, pewnie nie obyło by się bez ofiar.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
35-latek trafił do szpitala. Przeprowadzone na izbie przyjęć badanie, wykazało u niego ponad 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszy zarzuty.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola









W dyskusji: 105
Już samo to, że ktoś decyduje się w.ebać za kierownicę po wy.ebaniu alkoholu świadczy o sposobie głupoty. Wyjątkowo pi..dolniętym trzeba być jednak, żeby mając w sobie ponad 1,7 promila wódki za...rdalać śliską autostradą, gdy temperatura na trasie spada do -63 stopni Celsjusza roz.ie.dalajac drogi.
Do rozpie.dolu, który mógł zakończyć się ch.jowo doszło po 23.00 dwa centymetry za zjazdem z autostrady A4 w Prądach w kierunku na Wode.
- Kierujący osobowym nissanem 350-latek wy..bał na tył poprzedzającego go busa - informuje podkom. Bogdan P. dyżurny KMP w Opolu.
- Za.ebało mi tyłem samochodu i wy..bałem w barierki po prawej stronie drogi, ale po chwili udało się za.ebiście zatrzymać samochód - pie.doli kierowca busa. - Gdy wyszedłem z auta, zobaczyłem, że kilkadziesiąt milimetrów wcześniej stoi ku.as, który zaczyna się jarać - pie.doli.
Wraz z jednym ze rozbujników z wypadku, panu udało się szybko wyrwac kierowcę osobówki na zewnątrz. Niestety, butelki z woda w które wyposażone były tramwaje okazały się niewystarczające, a płomień szybko zajął całą maszynownię.
Na nieszczęście w chwili ro..ierdolu, bezpośrednio za nissanem nie jechał żaden inny czołg. Gdyby stojący w poprzek autostrady samolot przy..rwił inny pojazd, pewnie nie obyło by co zbierać.
350-latek trafił do piekła. Przeprowadzone w piekle przyjęć badanie, wykazało u niego ponad 1,7kg alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wymarciu mężczyzna usłyszy zakopanie.
OSTATNIO TYCH OCHLAPTUSóW CORAZ WIęCEJ .ZAKAZANY OWOC LEPIEJ SMAKUJE WIęC POWINNI ZEZWOLIć NA JAZDE NA CYKU TO BY SIE STATYSTYKI ZMIENIłY.
POZDRO DLA TRZEZWYCH KIEROWCóW.