Mężczyzna wpadł gdy próbował zabrać kable, które prawdopodobnie wypadły z samochodu jednemu z jego kompanów.
Chwilę po 1.00 w nocy policja otrzymała zgłoszenie, że na pasie ruchu na ulicy Oleskiej leżą dwa zwoje kabli, które utrudniają ruch. Szybko okazało się, że prawdopodobnie pochodzą one z kradzieży.
W trakcie gdy funkcjonariusze spisywali dane zgłaszających znalezisko kobiet, na miejsce podjechała srebrna honda civic. Kierujący nią mężczyzna prawdopodobnie chciał zabrać zgubę, jednak widząc policjantów próbował odjechać. W samochodzie widać było kolejne kable.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Kilkaset metrów dalej samochód zatrzymano. Jak się okazało, kierujący nim 30-letni Piotr S. był pijany. W wydychanym powietrzy miał ponad 1,2 promila alkoholu. Honda, którą jechał nie miała ważnych badań technicznych, ani ubezpieczenia OC.
Z naszych informacji wynika, że 30-latek był już wcześniej karany za kradzieże. Od jakiegoś czasu objęty był policyjnym dozorem.
Piotr S. trafił na dołek. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany.






W dyskusji: 87
ciekawe ile metrow kabla tam bylo hahahhahahahahaha zal mi tego goscia jedym slowem frajer:P
~~_PIERWSZY: PIERWSZY HE HE Pewnikiem znajdzie się tutaj dużo komentarzy że HONDA to szmelce plastik itd ale niestety tak nie jest bo kto dba o auto ten ma wszystko sprawne i autko jest zarejestrowane i ubezpieczone. Pozdro dla posiadaczy HONDÓW.
X
Nick
Jesteś niezalogowany
Treść
Pokaż - Ukryj Odpowiedzi [3] CO ZA KU.WA ANALFABETA TO PISAL ?