- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 3933
- Dodano: 2008-12-17 / 19:24
- Komentarzy: 28
Jak dorobić przed świętami?
Studenci doskonale wiedzą jak sobie poradzić z przedświątecznymi wydatkami, wielu z nich by zarobić na prezenty, czy ferie zimowe podejmuje się dorywczej pracy. Jak się okazuje mają do dyspozycji wachlarz możliwości. Żacy na pytanie jak zarobić kilka groszy najczęściej odpowiadają – roznosząc ulotki lub stojąc na tak zwanych promocjach. Taki rodzaj pracy tylko z pozoru wydaje się być łatwy i przyjemny. – Trzeba stale uśmiechać się do klientów, zachęcać ich do tego żeby choć zerknęli na oferowany produkt – żali się Magda, która reklamowała jeden z produktów w hipermarkecie. Pieniądze z tego są dosyć dobre. W zależności od firmy można zarobić od 5 do 8 złotych za godzinę. Jednak nie każdy może „promować” pastę do zębów czy kawę. Trzeba mieć ładną prezencję i nie bać się podejść do ludzi.
Znacznie trudniej jednak rozdawać ulotki. – Trzeba mieć sporo samozaparcia. Ja chciałam dorobić troszkę na ferie i pracowałam jako kuponistka. Wielu ludzi albo w ogóle mnie ignorowało, albo brało ulotkę i zaraz rzucało ja na ziemię. Poza tym… jest zimo! Stanie na Rynku kilka godzin dziennie nie należy do najprzyjemniejszych… najgorsze są pierwsze dni, potem to chyba można się przyzwyczaić – mówi Malwina studentka kulturoznawstwa. - Pieniędzy z tego nie ma jakichś rewelacyjnych, ale dla mnie jest ważny każdy grosz – przyznaje.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Najbardziej intratną pracą dorywczą jest sprzedaż wigilijnych opłatków”. - Ja pracowałam jako aniołek w zeszłym roku – mówi Ania studentka polonistyki. Na początku było ciężko, dostaliśmy białe tuniki, peruki, skrzydełka i oczywiście… koszyk. Wiadomo w takim stroju trochę głupio się wygląda, nie raz jakaś babcia pomyliła mnie z chłopcem – śmieje się. Najfajniej było pracować w hipermarketach, raz że ciepło, dwa dużo ludzi kupowało opłatki. Czasem jak trzeba było chodzić po Krakowskiej to miałam chwile zwątpienia; mróz dawał się we znaki. W miesiąc takiej pracy można było zarobić nawet 800 - 900 złotych. Dla studenta to bardzo dużo – przyznaje.
Jak jeszcze można zarobić? - Moja koleżanka ostatnio organizowała kiermasz w jednym z akademików, sprzedawała biżuterię i kartki świąteczne – mówi Klaudia studentka filologii rosyjskiej. – Można też pilnować dzieci lub udzielać korepetycji – podpowiadają Dominika i Piotr.
Ilu studentów, tyle pomysłów. Ze znalezieniem dorywczej pracy nie ma żadnych problemów, warunek – trzeba tylko chcieć.
rep: JJ
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
W dyskusji: 28
Robota=porażka;)