• Autor: Arleta_K
    • Wyświetleń: 10721
    • Dodano: 2017-05-21 / 08:00
    • Komentarzy: 14

    A. Rosiewicz: Jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane

    A. Rosiewicz: Jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane
    A. Rosiewicz: Jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane

    (fot. Dżacheć)

    Na scenę wszedł starszy, uśmiechnięty pan, którego twórczości nie znałam wcześniej. Już po kilku pierwszych zdaniach rozbawił publiczność do łez, a po kilku kolejnych słowach nie miałam wątpliwości, że Andrzej Rosiewicz to niezwykle energiczny człowiek, który kocha to, co robi. Wybitny polski piosenkarz estradowy, tancerz, satyryk i magister melioracji wodnej, opowiedział nam o swojej karierze, wspomnieniach i rozczarowaniu współczesnym poziomem piosenki i poczuciem humoru wśród młodzieży.

    Jest Pan obecny w polskiej kulturze 40 lat. Jakie są Pana pierwsze wspomnienia ze sceną?

    Dziewięć lat, Zespół pieśni i tańca Dzieci Warszawy - tańczę taniec chiński. Krąg się zatoczył - zaczynałem od chińskiego tańca, a teraz Pani Premier była w Chinach i ja już sobie kupiłem takie wdzianko, ponieważ mam być przewodnikiem po jedwabnym szlaku.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Na przestrzeni tych wszystkich lat z Andrzejem Rosiewiczem kojarzyła się duża, kolorowa mucha. Skąd pomysł na taką charakteryzację?

    Starałem się mieć osobowość taką, która jest silna i stała, i to mi się jakoś udało, natomiast potem pomagałem sobie muchą. To był jeden z pomysłów komórki, która mną steruje.

    Kilkukrotnie występował Pan przed opolską publicznością. Jak może Pan ocenić nasze poczucie humoru?

    Poczucie humoru jest pokoleniowe i się trochę zmienia. Ja, który nie żyłem przed wojną to doceniałem też to, bo mądrością człowieka jest, żeby widzieć co było przedtem, co jest teraz i co będzie później, bo lepiej się rozumie społeczeństwo i człowieka. Nie można się zamykać w jednym kręgu żartu, tylko starać się poszerzać. W związku z tym martwi mnie trochę to poczucie humoru publiczności, bo ludzie w średnim wieku i starsi doceniają to, co ja, ale boleję trochę nad tym, że nie miałem dostępu do młodzieży. Andrzeja Rosiewicza nie ma z 15 lat w telewizorze, w związku z tym oni nie mogą poznać przyjemnego, inteligentnego żartu Andrzeja Rosiewicza i boleję nad tym, że takich przykładów nie mają, ponieważ idą do kina, pada jakieś przekleństwo i to jest dla nich śmieszne. Często wydaje się serię kabaretów, które są dosyć płaskie i dosyć słabe i jeżeli ja słucham ludzi niektórych to jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane. Nie tylko w żarcie jakość się liczy, ważne żeby to było z wyższej półki, żeby nie lecieć bylejakością.

    Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO

    Czy można coś zrobić żeby tą jakość i poczucie humoru wśród młodzieży poprawić?

    Oczywiście. Trzeba tylko decydentów medialnych, którzy powiedzą - wybierzmy tych, którzy mają klasę i mają takie poczucie humoru i dajmy przykład młodzieży. Ja takiego działania nie widzę w ogóle, ale utrwalanie bylejakości.

    Co może Pan powiedzieć o współczesnej piosence?

    Jakość wpada, ale i wypada. Przedtem było tak, że piosenka "Najwięcej witaminy", "Chłopcy radarowcy", "40 lat minęło" trwała i to jest trwały ślad w estradowej polskiej kulturze. Teraz wpadają piosenki z takim umiarkowanym talentem pisanym. Dlatego też tacy ludzie jak - Seweryn Krajewski, Andrzej Rosiewicz - ci, co komponują przeboje, powinni być szanowani, a ich głos powinien docierać do widza. Chciałbym, jak to nazwał ten Portugalczyk, co wygrał teraz Eurowizję - po tych utworach fast foodów i fajerwerków, aby znowu nastała epoka skupienia, liryzmu, czegoś naprawdę fajnego, osobowościowego.

    Życzę, aby tak się stało. Dziękuję za rozmowę.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
    reklama

    Więcej zdjęć

    A. Rosiewicz: Jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane A. Rosiewicz: Jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane A. Rosiewicz: Jestem rozczarowany poziomem żartów, które są opowiadane

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2017-05-21 22:55:30 #1528076
    Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny i to jest prawda Panie Rosiewicz!
    [ 0 ]
    2017-05-21 20:51:21 #1528034
    na pierwszej fotce udaje że nie słyszy:)a na drugiej łapie się za jaja jak majkel :)kabaret:)))))
    [ 0 ]
    2017-05-21 14:31:44 #1527983
    Szkoda, że nasze pokolenie nie ma takich artystów!!!
    [ 0 ]
    2017-05-21 12:07:18 #1527940
    Rosiewicz jak posłuchasz żartów Pietrzaka to dopiero poczujesz co to rozczarowanie ;)
    [ 0 ]
    2017-05-21 09:47:04 #1527888
    Starszy Pan, ale jaka werwa:) Kto nie zna "Chłopców radarowców" :))
    [ 0 ]
    2017-05-21 09:57:58 #1527893
    tam na polu stoi krowa .............. drogą jedzie dyskoteka ...... ♫ ♪ ♫ ****** życzyć sobie choć części jego werwy, zapału .... :))))
    [ 0 ]
    2017-05-21 08:51:29 #1527880
    No to celnie i chyba wszystko w tym temacie.
    [ 0 ]