- Autor: Arleta_K
- Wyświetleń: 19971
- Dodano: 2017-03-29 / 13:59
- Komentarzy: 68
Opolscy nauczyciele nie poprowadzą lekcji w piątek
W opolskich szkołach pojawiły się komunikaty informujące rodziców o planowanym na piątek strajku nauczycieli, którzy domagają się poprawy swojej sytuacji finansowej oraz zapewnienia im miejsc pracy. - Strajkujemy, bo zależy nam na edukacji i przyszłości naszego zawodu - powiedziała Wanda Sobiborowicz, prezes okręgu opolskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Protest ma trwać w godzinach od 7.30 do 15.30. - Wszyscy pójdą w tym dniu do pracy, ale powstrzymujemy się od jej wykonywania - dodała Sobiborowicz. Ilu nauczycieli nie poprowadzi lekcji będzie wiadomo dopiero w dniu strajku.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
ZNP zapewnił jednocześnie, że wszystkie ich działania są zgodne z prawem, a uczniowie, którzy przyjdą w tym czasie do szkoły będą musieli mieć zapewnioną opiekę.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami



W dyskusji: 68
Kształcą się na nauczyciela, próbują być autorytetami, a nie potrafią w życiowych zmiennych warunkach znaleźć sobie miejsca na rynku pracy.
Strajki, transparenty i tylko źle, mało, więcej, daj...!
Mam trochę znajomych co "doszli do nauczania", trochę zrobili się teoretykami podpiętymi pod system, widać to przy rozmowie o życiowych sprawach w tym też realiach na rynku pracy (prywatnym) za bardzo są roszczeniowi. To oni decydowali o kierunku zawodowym (zakładam że mama z tatą zwrócili uwagę o korzyściach jak i negatywnych stronach) i tu się borykają z niskimi wynagrodzeniami.
Rozumiem to ale nie toleruję, jednostka musi być świadoma i odpowiedzialna.
Bo na razie uczą tego że krzykiem, lamentem, można ugrać coś czego się niepotrafi