- Autor: Arleta_K
- Wyświetleń: 20043
- Dodano: 2017-03-29 / 13:59
- Komentarzy: 68
Opolscy nauczyciele nie poprowadzą lekcji w piątek
W opolskich szkołach pojawiły się komunikaty informujące rodziców o planowanym na piątek strajku nauczycieli, którzy domagają się poprawy swojej sytuacji finansowej oraz zapewnienia im miejsc pracy. - Strajkujemy, bo zależy nam na edukacji i przyszłości naszego zawodu - powiedziała Wanda Sobiborowicz, prezes okręgu opolskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Protest ma trwać w godzinach od 7.30 do 15.30. - Wszyscy pójdą w tym dniu do pracy, ale powstrzymujemy się od jej wykonywania - dodała Sobiborowicz. Ilu nauczycieli nie poprowadzi lekcji będzie wiadomo dopiero w dniu strajku.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
ZNP zapewnił jednocześnie, że wszystkie ich działania są zgodne z prawem, a uczniowie, którzy przyjdą w tym czasie do szkoły będą musieli mieć zapewnioną opiekę.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 68
Kształcą się na nauczyciela, próbują być autorytetami, a nie potrafią w życiowych zmiennych warunkach znaleźć sobie miejsca na rynku pracy.
Strajki, transparenty i tylko źle, mało, więcej, daj...!
Mam trochę znajomych co "doszli do nauczania", trochę zrobili się teoretykami podpiętymi pod system, widać to przy rozmowie o życiowych sprawach w tym też realiach na rynku pracy (prywatnym) za bardzo są roszczeniowi. To oni decydowali o kierunku zawodowym (zakładam że mama z tatą zwrócili uwagę o korzyściach jak i negatywnych stronach) i tu się borykają z niskimi wynagrodzeniami.
Rozumiem to ale nie toleruję, jednostka musi być świadoma i odpowiedzialna.
Bo na razie uczą tego że krzykiem, lamentem, można ugrać coś czego się niepotrafi