Mariusz O. - prowadził samochód mając ponad 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. (fot: Seeb)
Mariusz O. zdecydował się wsiąść do samochodu, mimo że miał problemy z utrzymaniem się na nogach.
Siedząc za kierownicą swojego opla, mężczyzna uszkodził trzy zaparkowane na ulicy Dambonia samochody. 31-latek unieruchamiając swój samochód tak, że nie miał możliwości ucieczki, próbował oddali się z miejsca zdarzenia pieszo. Szybko wpadł jednak w ręce policjantów.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Teraz oprócz utraty prawa jazdy, mężczyzna musi liczyć się z pokryciem kosztów szkód jakie wyrządził. Za jazdę po pijanemu zgodnie z polskim prawem grozi także nawet do dwóch lat więzienia.




W dyskusji: 121
kolejny idiota, którego do kamieniołomów trzeba wysłać, żeby sobie "obiekt mózgopodobny" przewietrzył... dramat... CDN...:)
Coś ostatnio zapominacie swojego ulubionego słowa !! :D
ZA POŚADANIE LUB PICIE WPROWADZIĆ DO 8 LAT
Fajna lampka na głowie masz Michał! Pozdrawiam!
Ale i tak ma szczescie ze takich chociaz w Opolu łapia:)
Bo w takich wioskach to co 2 kierowca albo bez prawka Albo pijany jezdzi
I tam maja to w dupie pier*** psy,siedza sobie w aucie Albo na Orlenie i podrywaja Kasjerki
Tak akurat w zawadzkim sie dzieje
Niech ktos im wrescie za dupe sie wezmie(chodzi o psiaków) i zaraz bedzie mniej takich wybrykow na ulicach