- Autor: Greg
- Wyświetleń: 20768
- Dodano: 2016-11-07 / 18:40
- Komentarzy: 54
Skazany za śmierć nastoletniej Wiktorii ponownie stanie przed sądem?
Wiktoria zaginęła 7 marca 2015r., po tym jak o godzinie 18 rozstała się ze swoimi koleżankami, z którymi przebywała na terenie Gogolina. Dopiero 18 marca jej zwłoki w kolektorze ściekowym znaleźli pracownicy Wodociągów i Kanalizacji. Śledczy ustalili, że winnym jej śmierci jest 18-letni Artur W., który napadł na Wiktorię zamierzając ukraść jej telefon komórkowy. Mężczyzna odepchnął dziewczynę, która uderzyła o podkłady betonowe wskutek czego straciła przytomność. Artur W. nieprzytomną nastolatkę wrzucił do kolektora ściekowego.
Sąd skazał Artura W. na 14 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Wyrok został zaskarżony zarówno przez prokuratora, jak i oskarżycieli posiłkowych, którzy domagają się zmiany orzeczenia i wymierzenia Arturowi W., znacznie surowszej kary - 25 lat pozbawienia wolności. Z orzeczeniem nie zgadza się także obrońca Artura W., który zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonego.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Prokurator argumentuje, iż orzeczona kara 14 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym jest "rażąco niesprawiedliwa oraz nieadekwatna do bardzo dużego stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości przypisanej oskarżonemu zbrodni”, ponadto okoliczności obciążające Artura W. to głęboki stopień demoralizacji, a także działanie z niskich pobudek społecznych, naganny tryb życia przed popełnieniem przestępstwa oraz zachowanie się po jego popełnieniu.
Rodzice zabitej Wiktorii, występujący w procesie jako oskarżyciele posiłkowi podnoszą z kolei, że sąd popełnił błąd licząc na możliwość resocjalizacji Artura W. ze względu na opinię biegłej psycholog, która wskazała na "osobowość dalece dyssocjalną o nieznacznym poziomie rokowania psychoterapii, wskazując na potrzebę całkowitej długotrwałej izolacji oskarżonego od społeczeństwa”.
Z kolei obrońca Artura W. twierdzi, że sąd pomylił się przyjmując, że Wiktoria zmarła w wyniku utonięcia podczas gdy "materiał dowodowy i prawidłowo ustalony stan faktyczny nie pozwalają na przyjęcie mechanizmu uduszenia poprzez utonięcie w sposób niebudzący wątpliwości”.
Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu zostaną rozpoznane przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 54