• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 5820
    • Dodano: 2016-10-05 / 16:36
    • Komentarzy: 209

    Bracia Kowalczykowie uczczeni w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim

    Bracia Kowalczykowie uczczeni w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim
    Bracia Kowalczykowie uczczeni w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim

    (Fot. Enay)

    Bracia Ryszard i Jerzy Kowalczykowie zostali dziś uhonorowani w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim. Złota Sala OUW została przemianowana na Salę im. Braci Jerzego i Ryszarda Kowalczyków, a przed wejściem do niej wmurowano również okolicznościową tablicę.

    Przypomnijmy, w 1971 roku bracia Kowalczykowie wysadzili w powietrze aulę ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Była to forma sprzeciwu wobec planowanego przez komunistyczne władze odznaczenia na uczelni funkcjonariuszy MO i SB, którzy brutalnie stłumili robotnicze protesty na Wybrzeżu kilka miesięcy wcześniej.

    Ostatecznie Jerzego Kowalczyka skazano na karę śmierci, a Ryszarda na 25 lat więzienia. Po kilkunastu latach obaj zostali jednak wypuszczeni na wolność, choć - jak podkreślają historycy - aż do upadku komunizmu zmagali się z problemami, m.in. nie mogąc znaleźć zatrudnienia.

    Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

    Wojewoda opolski, będący jednym z pomysłodawców dzisiejszej uroczystości, nie ukrywał swojej radości i dumy. - Cieszę się, że w sposób godny i z wszelkimi należytymi honorami państwowymi 45 lat po tamtych wydarzeniach możemy uczcić naszych opolskich bohaterów – mówi wojewoda opolski Adrian Czubak.

    - Całe nasze dorosłe życie walczyliśmy z totalitarną władzą nie licząc na jakiekolwiek uznanie. Dziękujemy za upamiętnienie nas – przemawiał w imieniu swoim i brata Ryszard Kowalczyk.

    Obaj panowie za swoją działalność zostali także odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Niestety, z powodu problemów ze zdrowiem na uroczystość nie dojechał Jerzy Kowalczyk.


    Zobacz także "Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 209

    2016-10-07 08:45:46 #1481459
    Mam nadzieję, że w ramach obrony demokracji nikomu z opozycji nie przyjdzie do głowy wysadzać czegoś w powietrze.
    [ 0 ]
    2016-10-05 18:20:55 #1480977
    A jak się komuś nie spodoba obecna władza i zrobi coś podobnego to też mu dadzą medal ? Czy tylko za skakanie po grobach ?
    [ 1 ]
    2016-10-06 21:15:24 #1481421
    Szkoda, że nie zabili ze stu milicjantów, wielka szkoda :( Wypiję za nich!
    [ 0 ]
    2016-10-06 04:52:05 #1481261
    no nie wytrzymam nerwowo przyznać może jeszcze order lenina
    [ 0 ]
    2016-10-05 19:11:51 #1480999
    wysadzenie auli było, bez względu na kontekst, aktem wandalizmu, żeby nie powiedzieć mocniej; aula WSP to nie siedziba UB, służyła studentom, kadrze.. nazywanie braci Kowalczyków bohaterami, nazwanie sali w UW ich nazwiskiem, nadawanie im oznaczeń państwowych itd może budzić wątpliwości; we mne budzi.
    [ 1 ]
    2016-10-05 21:27:30 #1481140
    Że tak zapytam... bracia Kowalczykowie byli w Armii Krajowej...???
    [ 0 ]
    2016-10-05 20:12:15 #1481036
    Nienajlepsza polityczna reputacja opolskiej WSP, na której organizowano nieustannie konwentykle i wojewódzkie zjazdy partyjne, pogorszyła się znacznie po 1968 r. Nazywano ją „Czerwoną Sorboną”, ponieważ stała się zapleczem kształcenia funkcjonariuszy partyjnych, MO i SB oraz kuźnią kadr dla tych instytucji. Ogromna aula, która była własnością uczelni i służyła do uroczystych inauguracji roku akademickiego, stała się de facto miejscem celebrowania świąt komunistycznych i organizowania partyjno-milicyjnych akademii. Bracia Kowalczykowie obserwowali te prosowieckie i antypolskie spektakle z obrzydzeniem, zaś aula, którą mijali codziennie idąc do pracy, była dla nich żywym symbolem i świadectwem komunistycznego zniewolenia. Oburzała ich komunistyczna arogancja i antynarodowa buta, gdy występował tam, znany ze swej krwawej obietnicy obcinania rąk podniesionych na władzę ludową, premier komunistycznego rządu Józef Cyrankiewicz. Jeszcze przed 1970 r. chcieli dokonać w niej jakiegoś ośmieszającego partyjnych dygnitarzy pirotechnicznego wybuchu, który by ich przestraszył i co najwyżej pobrudził wystrzeloną sadzą.
    [ 0 ]
    2016-10-05 19:55:45 #1481031
    Jakby na to nie patrzeć to był to akt terroru, niestety takie są fakty. Jaki znów się za to popisał w radiu, zachęcając wręcz do podobnych aktów, nie wspominając już porównania do wyczynu Dambonia no ale nie oczekujemy od niego zbyt wiele
    [ 0 ]
    2016-10-05 19:34:29 #1481018
    dla mnie to akt wandalizmu a nie bohaterstwa i tyle w temacie
    [ 0 ]
    2016-10-05 19:17:43 #1481004
    Teraz czekać aż nowi mieszkańce Opola wysadzą ratusz. To będzie ich sprzeciw.
    [ 0 ]
    2016-10-05 17:34:42 #1480961
    I chwała im za to!. A, jak tam Urantówka, on jeszcze żyje?, rozliczono go za te wszystkie morderstwa?.
    [ 0 ]