- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7891
- Dodano: 2016-06-30 / 15:43
- Komentarzy: 7
Wyrok dla lekarki, odbierającej feralny poród wciąż nieprawomocny
Przypomnijmy. 30 września Sąd Rejonowy w Opolu warunkowo umorzył sprawę Hanny Żwirskiej-Lembrych (lekarka zgodziła się na podawanie jej imienia i nazwiska oraz publikację wizerunku), ze względu na fakt, że "stopień jej winy nie był znaczny".
Kobieta było oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci jednej z córek Bartłomieja Bonka. Nie przyznawała się do winy. Na początku procesu tłumaczyła, że jej działania ograniczały się tylko do pomagania koledze, który prowadził poród, a ona sama "nie była decyzyjna". Mówiła też, że czuje się kozłem ofiarnym.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Prokuratura złożyła apelację ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Julii Bonk. Obrońca lekarki tłumaczył dziś, że lekarka nie była w momencie porodu sama na sali porodowej. - Była tylko jednym z wielu lekarzy, którzy uczestniczyli w porodzie. Cała odpowiedzialność spada na nią. Ordynatora oddziału nie można było przesłuchać, bo zmarł w trakcie procesu - mówił Andrzej Kurkiewicz.
Równolegle do zakończonej we wtorek sprawy karnej toczy się nadal sprawa cywilna dot. porodu, w którym na świat przyszły córki bliźniaczki państwa Bonków. Na początku 2013 roku rodzina Bonków złożyła pozew o odszkodowanie przeciw opolskiemu szpitalowi, domagając się 2 mln zł zadośćuczynienia i 200 tys. zł odszkodowania, 10 tys. zł miesięcznie w formie renty dla córki i ustalenia odpowiedzialności za skutki błędu lekarskiego.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 7
Czy rodzina tej młodej dziewczyny, którą wozili z kędzierzyna na psychiatrie, a z psychiatrii na witosa gdzie odmówiono jej przyjęcia i wracała do kędzierzyna, gdzie drogi powrotnej nie przeżyła też dostanie 2 mln zadość uczynienia, 200 tyś odszkodowania?