- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 6219
- Dodano: 2016-02-04 / 16:25
- Komentarzy: 20
Chcą łatwiejszego dojazdu do atrakcji turystycznych Opolszczyzny
- Zarówno w Juraparku w Krasiejowie, jak i na Górze Świętej Anny czy też na zamku w Mosznej można spędzać całe dnie. Pojawia się jednak problem z dojazdem w te miejsca. Dlatego też spotkaliśmy się dzisiaj, by pomyśleć nad rozwiązaniem tej kwestii - tłumaczy Barłomiej Horaczuk, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki UMWO.
Piotr Mielec, dyrektor Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, poparł zdanie przedmówcy. - Do najważniejszych atrakcji turystycznych województwa nie da się dojechać środkami transportu publicznego ze stolicy regionu. Tylko ten, kto posiada samochód może swobodnie poruszać się na tych trasach. Jednak jeśli chcemy myśleć o rozwoju turystyki na Opolszczyźnie, to musimy rozsądnie skomunikować Opole z Moszną, Krasiejowem i Górą Św. Anny - słyszymy.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Początkowo komunikacja autobusowa miałaby być zorganizowana w letnie weekendy. - Od tego powinniśmy wyjść, a w przyszłości okaże się, jakie będą kolejne trasy i częstotliwość kursowania autobusów - dodaje Mielec.
Według szacunków, zamek w Mosznej odwiedza rocznie 150 tys. ludzi, Jurapark w Krasiejowie blisko 200 tys., a Sanktuarium Św. Anny ponad 300 tys. ludzi.
Czy nowe połączenia mogłyby zwiększyć te liczby? - Nie mamy takich symulacji, ale z Punktów Informacji Turystycznych dociera do nas coraz więcej sygnałów od osób, które pytają, jak dojechać do wspomnianych miejsc. Zapewne początkowo obłożenie linii nie będzie duże, ale jeśli usługa działałaby w konkretne dni oraz o konkretnych porach, to liczba chętnych z pewnością będzie rosła.
Bartłomiej Horaczuk podkreśla również, że ważnym sprawdzianem dla idei zorganizowanego transportu do największych atrakcji turystycznych Opolszczyzny będą odbywające się za pół roku w Krakowie Światowe Dni Młodzieży. - Z pewnością wierni zechcą zwiedzić wiele miejsc także w naszym regionie. Myślę więc, że dofinansowanie przewozów z Regionalnego Programu Operacyjnego będzie dobrym pomysłem. Ten szczególny czas pozwoli nam też ocenić czy w regionie jest zapotrzebowanie na tego typu usługi.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 20
Tym ludziom co mają takie problemy powinno się łeb uciąć przy samej dupie. Inteligenci - nie potrafią policzyć kosztów wyprawy do plastikowego jura parku dla całej rodziny a w mosznej pewnie nie byli! Ile razy można oglądać ten sam zamek? Raz! Raz w życiu w maju! Zwłaszcza obwieszony rusztowaniami a za samo zwiedzanie jakiś tam salek dodatkowa opłata? Poza tym jaka z tego rozrywka jest? Godzina, dwie łażenia - było minęło i wypad.
Wypad z rodziną nad jezioro - taniej, dłużej, milej. Ile dostali przedstawiciele samorządu za tą debatę? Finito