• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 4659
    • Dodano: 2015-12-13 / 07:40
    • Komentarzy: 8

    W Opolu powstanie tor miniżużlowy?

    W Opolu powstanie tor miniżużlowy?

    (Fot. archiwum)

    Z pomysłem utworzenia w naszym mieście toru do uprawiania miniżużla wyszedł Radosław Trześniewski z Opola, ojciec 10-letniego Pawła Trześniewskiego. Przypomnijmy, Paweł jest licencjonowanym miniżużlowcem. Już w wieku 8 lat zdobył Wicemistrzostwo Polski w klasie 50cm3. Dziś w klubie Rybki Rybnik jeździ maszynami o pojemności do 125cm3. Zapytaliśmy osoby z opolskiego środowiska żużlowego, co sądzą o propozycji nowej inwestycji dla najmłodszych.

    - Jeśli będzie to wpisane w jakąś konkretną koncepcję, w dłuższy plan szkolenia dzieci i młodzieży, to będzie to warte przemyślenia. Pamiętajmy jednak, że najpierw musi wykrystalizować się sytuacja Kolejarza Opole, ponieważ taki tor można stworzyć dla konkretnego klubu, a nie dla samej idei - mówił nam jeszcze przed odejściem ze stanowiska Janusz Kowalski, były wiceprezydent Opola odpowiedzialny za sport.

    Jaki jest orientacyjny koszt budowy minitoru? - Z tego co wiem, w grę wchodzi suma rzędu ok. 5 tys. złotych. Wiadomo, że nie jest to licencjonowany tor, bo buduje się go wewnątrz tego już istniejącego, nie posiada też band i nie spełnia wielu wymogów, ale jest idealny do trenowania dzieci. Mogą one od małego oswajać się z tym sportem. Takie rozwiązania są praktykowane m.in. w Szwecji czy Danii - tłumaczy Radosław Trześniewski.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Nadzieje rodziców zdolnego opolanina studzi jednak Andrzej Hawryluk, prezes Hawi Racing Team, na bazie którego odbudowywana jest drużyna Kolejarza Opole. - Na tę chwilę nie ma o czym rozmawiać. Po pierwsze: stadion należy do miasta, nie do nas, a po drugie murawa wewnątrz stadionu jest używana przez opolskich futbolistów amerykańskich. Gdyby było więcej chętnych na miniżużel, można by było rozmawiać. Obecnie przedstawia się to w proporcji 30-40 do 1, zatem – póki co - będę skłaniał się ku większości - ucina Hawryluk.

    - Szkoda, że w naszym mieście nie ma miejsca na taką inwestycję. Być może pozwoliłaby ona wypromować żużel wśród najmłodszych opolan? Obecnie – podobnie jak nasz Paweł – muszą oni trenować poza granicami województwa, co jest uciążliwe organizacyjnie i finansowo. Mimo wszystko będę namawiał władze zarówno miasta, jak i przyszłego klubu, by minitor żużlowy jednak powstał – zapewnia Radosław Trześniewski.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2015-12-15 17:33:44 #1402675
    Wreszcie coś się dzieje bo za tych złodzieji PO i PSL nic nie robili dla dzieci.
    [ 0 ]
    2015-12-13 09:42:23 #1402041
    Najlepiej na Małym Rynku,płyty już się sypią żużla nie braknie a te nowe też się wysypią więc spokojnie...
    [ 0 ]
    2015-12-13 15:01:39 #1402203
    Kolejne pajacowanie i wyrzucanie kasy w błoto.
    [ 0 ]
    2015-12-13 11:44:40 #1402103
    A nie może trenować na normalnym torze żużlowym,który już jest?
    [ 0 ]
    2015-12-13 11:31:48 #1402097
    Niestety - prędzej powstanie pomnik kaczora niż coś dla dzieciaków... Już PISlam o to zadba
    [ 0 ]