- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 27513
- Dodano: 2008-06-12 / 13:22
- Komentarzy: 81
Rodzinna tragedia w Namysłowie
Zofia i Janusz byli właścicielami jednej z namysłowskich restauracji. Od wielu lat małżeństwo w tym budynku także mieszkało. To właśnie tam doszło do tragedii.
- P. nie mogli narzekać na brak klientów. Niemal codziennie odbywały się tu spotkania, konferencje, wesela - mówi nam jeden z sąsiadów. Zawsze było tu tłoczno - dodaje. Rzeczywiście, nawet dzisiaj, gdy na pierwszym piętrze budynku śledczy prowadzili czynności procesowe, na dole przyjmowano gości. Na sobotę w restauracji zaplanowano natomiast wesele.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Wszystko wskazuje jednak na to, że kiedy w środę wieczorem padły strzały, było już tutaj pusto. Najprawdopodobniej 55-latek najpierw oddał śmiertelny strzał do swojej żony, po czym popełnił samobójstwo. Najprawdopodobniej strzały padły z broni myśliwskiej, na którą Janusz P. od wielu lat posiadał zezwolenie.
Na miejscu tragedii przez kilka godzin pracowała dzisiaj specjalna grupa śledczych pod nadzorem prokuratury, która próbowała odtworzyć kolej wydarzeń i zabezpieczyć wszelkie ślady.
Jak się dowiedzieliśmy, Zofia P. kilkanaście dni temu złożyła w sądzie pozew o rozwód. Nie wykluczone więc, że właśnie to było motywem zbrodni.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters




W dyskusji: 81
P.S. Ja rozumiem. Ktoś o takim poziomie pisania i myślenia MUSI MIEĆ KOMPLEKSY. No nie da się inaczej! Ale czemu od razu ma zatruwać życie innym swoim bełkotem? Dla takich osobniczek są określone z nazwy i charakteru miejsca odosobnienia, o których przez wrodzoną delikatność z nazwy nie wspomnę JAKO NIEJAKIŚLEKARZ.
wydaje sie nam ze wszystko jest ok, ze niczego złego sie nie dzieje, mijamy bliskie lub mniej bliskie osoby na ulicy i nic nie wskazuje ze na drugi dzien mozesz nie spotkac tej osoby dopiero tragedia uswiadamia nam ze cos złego sie działo...
SPIESZCIE SIE KOCHAC LUDZI TAK SZYBKO ODCHODZA!!!!!
Taka głupota w tym wieku???