- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 5033
- Dodano: 2015-09-26 / 08:29
- Komentarzy: 46
Co Opolanie piszą do Papy Musioła?
- Najbardziej poruszają listy od dzieci. Maluchy są bezpośrednie, nie owijają w bawełnę - tłumaczy Maria Przebindowska, dyrektorka biura Towarzystwa Przyjaciół Opola, które administruje skrzynką.
Przebindowska ze szczególnym sentymentem wspomina liścik napisany przez kilkulatka: "zrób tak, żeby moja mama poznała miłego pana i żebym wreszcie miał tatusia".
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy uderzył w skuter. Próbował uciec i uszkodził stojące audi
Co jeszcze piszą najmłodsi? Oto cytaty: "Chciałabym, żeby mój tato miał pracę w Polsce", "żeby było w domu spokojnie", "chcę 6 z angola i maty". Pojawiały się także inne życzenia: "chciałabym, aby Justin Bieber wystąpił w Polsce" czy "chcę zostać sklepową".
Do Karola Musioła zwracają się nawet mieszkańcy innych miast. - Mieliśmy na przykład pozdrowienia ze Śląska, z zaznaczeniem, że Katowiczanie zazdroszczą nam naszego Rynku - przyznaje z dumą Przebindowska.
Nie brak też pism od rodowitych, dorosłych już Opolan. Mieszkańcy ulicy Piastowskiej pisali kilka lat temu, że gdyby Papa żył, "to ulica Piastowska dawno byłaby odciążona z tego koszmarnego ruchu".
Każdy z otrzymanych listów jest czytany, a część z nich trafia do Ratusza. - Co najmniej kilkanaście listów w roku jest przekazywanych prezydentowi. Są to treści zawierające m.in. bolączki mieszkańców czy pomysły na poprawę życia w Opolu – słyszymy.
Zobacz także Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
Zapytaliśmy naszą rozmówczynię o źródło tak ogromnego zaufania do nieżyjącej już od kilkudziesięciu lat ikony miasta. - Kiedy Karol Musioł sprawował władzę w mieście, ludzie zwracali się do niego ze swoimi troskami i problemami. Jeden nie miał węgla, ktoś inny nie miał co do garnka włożyć... Nad każdym się pochylił, każdemu poświęcił czas i starał się pomóc. Stąd jego przydomek: "Papa". Ludzie mu ufali. Dzięki ustnym przekazom, wnuki ludzi pamiętających jego czasy wiedzą, że był on wspaniałym człowiekiem i po dziś dzień można mu zawierzyć swoje troski. Na tym polega jego ponadczasowość.
- On nie wyśmieje, nie osądzi. Naprawdę warto podzielić się z Karolem tym, co drzemie w nas i w naszych głowach - tłumaczy Maria Przebindowska i zachęca do korzystania ze skrzynki.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO




W dyskusji: 46