Materiał wideo dokumentujący próbę obezwładnienia mężczyzny, przesłał do nas jeden z czytelników. Do zajścia doszło po 16.00.
Do incydentu doszło w czwartek po 16.00 na osiedlu przy ul. Chabrów w Opolu.
- Młody mężczyzna przez ponad dwie godziny zachowywał się agresywnie i w wulgarny sposób, co budziło niepokój wśród mieszkańców. Niestety policja, która przyjechała na miejsce, nie dała sobie z nim rady, co widać na filmie - napisał czytelnik.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Jak się okazało, to właśnie agresywny mężczyzna wezwał policję, informując, że został uderzony i użyto wobec niego gazu pieprzowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że doszło tam do szarpaniny pomiędzy zgłaszającym, a jednym z mieszkańców, który próbował go uspokoić. W trakcie szamotaniny, agresor miał zostać potraktowany gazem pieprzowym przez kolejnego z mieszkańców bloku.
Gdy na miejsce przyjechał policyjny patrol, mężczyzna wciaż zachowywał się agresywnie i obrażał funkcjonariuszy. Wtedy ci podjęli próbę jego obezwładnienia. Nieskutecznie. - Chwilę później mundurowi odjechali - pisze nasz czytelnik.
O kontrowersyjnym przebiegu interwencji, szefowie policji dowiedzieli się od nas.
- Komendant Miejski Policji polecił szczegółowo wyjaśnić okoliczności i przebieg tej interwencji. Więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć po weekendzie - informuje nadkom. Marzena Grzegorczyk, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Już dziś koncert Oberschlesien i Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej w Opolu
Jak udało nam się dowiedzieć, tego samego dnia, około 18.00, na miejsce ponownie wezwano policję i pogotowie ratunkowe. Awanturujący się wcześniej mężczyzna został zabrany do szpitala z obrażeniami twarzy. Niestety na tę chwilę nie są znane szczegółowe okoliczności sprawy.


W dyskusji: 240
Powstaje pytanie; DLACZEGO CHŁOP, KTÓRY UŻYWA PRZEMOCY CHODZI PO ULICY A NIEWINNĄ OSOBĘ, KTÓRA MA USZCZERBEK NA ZDROWIU NAZYWACIE AGRESOREM? Co to za bzdury....!
Drodzy czytelnicy dlaczego policjanci nie zadzwoniła na pogotowie tylko uciekli z miejsca zdarzenia i nieudzielili mi pomocy? Gdzie ja po wejściu do domu staraciłem przytomność? W tym pokomunistycznym państwie młodzież traktuje się jak potęcjalnych kryminalistów.