- Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
- Wyświetleń: 5821
- Dodano: 2015-02-24 / 15:21
- Komentarzy: 72
Sukces opolskiego wiolonczelisty w Nowym Jorku
- Jak na Polaka przystało wykonałem utwory polskiego kompozytora Karola Szymanowskiego – mówi Jakub Dubik.
W nagrodę muzyk został zaproszony do udziału w koncercie w nowojorskiej sali koncertowej Carnegie Hall, jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych na świecie.
- To wielkie wyróżnienie, teraz tylko muszę znaleźć lot do Nowego Jorku, bo może nie wszyscy wiedzą, ale muszę kupować bilety na dwa miejsca, bo wiolonczeli nie można nadać jako bagażu. Jest zbyt cenna i nikt jej nie ubezpieczy – dodaje muzyk.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Jakub Dubik grę na wiolonczeli rozpoczął w wieku 7 lat. Jest studentem Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie wybitnego polskiego pedagoga prof. Tomasza Strahla. Wcześniej kształcił się w Państwowej Szkole Muzycznej im. F. Chopina w Opolu.
Dubik jest laureatem wielu konkursów międzynarodowych, rok temu zajął I miejsce na International MTNU Young Artist Performance Competition Bordeaux, wcześniej otrzymał II nagrodę Ogólnopolskiego Konkursu Wiolonczelowego w Sochaczewie w 2013 i I nagrodę Ogólnopolskiego Turnieju Wiolonczelowego w Warszawie.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia


W dyskusji: 72
Prześliczny wio, wiolo, wiolonczelista
Jego oczy lśnią, la la la, jego usta drżą, la la la.
Gdy dłonią swą, la la la, struny przyciska
Nad czołem jego pochyla się muza tuż, tuż
Bo oto ta chwila przyszła już
I wielki pan dyrygent batutą da znak
A on natchniony, on zagra tak
La la la la la la la la la la la,
La la la la la la la la la la.