- Autor: Puma
- Wyświetleń: 3916
- Dodano: 2008-03-22 / 16:45
- Komentarzy: 10
Opolska zagadka św. Wojeciecha
Tyle mówi hagiograficzne podanie. Niestety, nie znajduje ono potwierdzenia w faktach. Np. Multimedialna Encyklopedia PWN informuje, że: „… Wojciech, Adalbert, święty (ok. 955–997), z rodziny książąt Sławnikowiców, organizator misji w Prusach, jeden z głównych patronów Kościoła katolickiego i Polski (…) w porozumieniu z cesarzem Ottonem III i Bolesławem I Chrobrym przybył prawdopodobnie przez Węgry [podkreślenie moje T.C.] do Polski, skąd udał się w celach misyjnych do Prus, gdzie zginął śmiercią męczeńską …”. Nie mógł więc podróżować i przebywać w Opolu. Mimo to, przyjrzyjmy się dokładnie naszej opolskiej legendzie i spróbujmy znaleźć ukryte ziarno prawdy.
Odrzucając wszelkie cudowności oraz postać czeskiego biskupa, otrzymujemy historię, w której nieznany z imienia kapłan, nauczał i chrzcił Opolan, a miejscem tego wydarzenia, było nadodrzańskie wzgórze. Fakt, że odprawił tam najważniejszy – warunkujący przyjęcie do chrześcijańskiej wspólnoty - rytuał, wydaje się stanowić sedno podania. Jest to jednak o tyle zagadkowe, że Śląsk został podbity przez Mieszka I w 990 r. już jako chrześcijański (wcześniej nasza dzielnica należała do Czech). Wobec tego, legendarny opis musi stanowić odległe wspomnienie innego wydarzenia. Być może, pierwszego chrztu Opolan, zachowane w zbiorowej, plemiennej pamięci.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Aby rozwiązać problem kim był i kiedy działał wśród Opolan tajemniczy misjonarz, musimy cofnąć się do lat 863 – 885 r., gdy na Morawach nauczali Cyryl i Metody – Apostołowie Słowian. Dzięki zgodzie papieża Hadriana II, mogli używać w liturgii języka wiernych. Dysponowali również własnym, słowiańskim przekładem Pisma Świętego oraz wymyślonym przez siebie, dla potrzeb translacji, alfabetem (tzw. głagolicą). Kiedy Państwo Wielkomorawskie podporządkowało sobie Śląsk (880 r.) misja metodiańska - najprawdopodobniej - dotarła też do Opola.
We współczesnej nauce polskiej, powyższa hipoteza, nie cieszy się uznaniem. Np. znakomity mediewista, Jerzy Strzelczyk, w swej książce poświęconej Mieszkowi I pisze: „… gdyby Wiślanie i Ślężanie [a zatem także Opolanie – przyp. T.C.] już pod koniec IX wieku (…) przyjmowali chrzest, musiałoby się to odbić w badanym przez archeologów obrządku pogrzebowym. Tymczasem nie stwierdzono śladów przechodzenia na chrześcijański obrządek pogrzebowy [czyli, z ciałopalnego, na inhumacyjny – przyp. T.C.] przed końcem X wieku…” . Argumentacja ta jest jednak wątpliwa. Przede wszystkim, jeszcze przez wiele lat, po 966 r., w oficjalnie chrześcijańskiej Polsce, stosowano ciałopalenie i urny popielcowe. Brak basenów chrzcielnych czy pozostałości świątyń, z epoki Państwa Wielkomorawskiego, wymieniany w literaturze, również nie jest wystarczającym dowodem. Musimy pamiętać, że chrystianizacja Śląska odbywała się z rozkazu Świętopełka, władcy bezwzględnego, który całość swych ziem uważał, za prywatną własność i ojcowiznę (łac. patrymonium). Uległa załamaniu, gdy owego książęcego poparcia zabrakło. Ponieważ trwała zaledwie pięć lat (w 885 r., po śmierci Metodego, Świętopełk wygnał jego uczniów), nie mogła pozostawić istotnych, materialnych śladów. Relikty drewnianych basenów chrzcielnych nie przetrwały, a świątyń nie zdążono zbudować. Wpływ pomocników Metodego szybko wygasł.
Ostatecznie, na zatarciu wiedzy, o tej pierwszej misji chrystianizacyjnej – w obrządku bizantyńskim - na Śląsku czy Małopolsce, bardzo mocno zaważył wielowiekowy antagonizm między Katolicyzmem i Prawosławiem.
Przyjęcie chrześcijaństwa przez Mieszka I było ogromnym skokiem cywilizacyjnym i uratowało Państwo Gnieźnieńskie, przed tragicznym losem Połabian i Prusów. Nie wiemy na pewno, lecz jest bardzo prawdopodobne, że Opolanie mieli swego metodiańskiego Anonima Chrzciciela i przyjęli chrzest osiemdziesiąt lat wcześniej, niż reszta ziem, które w przyszłości stały się Polską. Późniejsza, katolicka tradycja, utożsamiła jego skromną osobę, z postacią słynnego męczennika.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
T. Cesarz
P.S.
Warto przy okazji wspomnieć, że w 2006 roku na szczycie Gromnik, w masywie Wzgórz Strzelińskich odsłonięto fundamenty najstarszej na ziemiach polskich kaplicy. Specjaliści datują jej powstanie na koniec IX wieku, czyli czas zależności Śląska od Państwa Wielkomorawskiego.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
W dyskusji: 10
my tu wchodzimy aby oglądać fajne niunie