- Autor: Fazi
- Wyświetleń: 4856
- Dodano: 2008-03-15 / 08:32
- Komentarzy: 28
Co z tą wieżą?
Zbliżając się do Opola, można dostrzec tablice informujące, że warto odwiedzić ów niezwykły relikt zamku piastowskiego, jedyny w kraju, oryginalny, średniowieczny donżon. Warto ? Może tak - tylko po co ? Aby pokonać sto sześćdziesiąt trzy stopnie i podziwiać z góry dokonania opolskiego Ratusza ? Hmm, taka perspektywa nie kojarzy się z dobrze spędzonym urlopem...
Wieżę wzniesiono w epoce, gdy władzę nad Polską dzierżył Władysław Łokietek, a we Francji aresztowano templariuszy. Stanisław Wasylewski, zasłużony dla dziejów Opola publicysta, w swej książeczce „Strażnica na Pasiece”, pisał: „... z roku 1307 (…) mamy pierwsze wyobrażenie wieży na fresku u Franciszkanów opolskich. Powstała tedy (...) za panowania Bolesława I, który zmarł na Pasiece w maju 1313 roku….” . Jej budowniczowie oddawali jeszcze część pogańskim bogom, ponieważ: „….W murach (…) znaleziono (...) urny z popiołem zwierząt…”. Był to ślad tzw. ofiary zakładzinowej, którą zapewniano sobie pomyślne ukończenie i trwanie budowli.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte
Pierwotna wysokość strażnicy wynosiła 19 sążni, czyli około 35 metrów. Mniej więcej w odległości 23 metrów od ziemi, wokół ściany, na kamiennych podporach znajdowała się hurdycja, czyli galeryjka z drewna, wyposażona w otwory strzelnicze. Można z nich było razić nieprzyjaciela, jeśli podszedłby pod sam mur. Wszak donżon, inaczej zwany stołbem, był fortyfikacją ostatniej obrony, w której miała chronić się załoga, kiedy resztę zamku zdobył wróg. Od samego początku, szczyt wieńczył gotycki, stożkowy dach.
Gdy Opolem zawładnęli Austriacy, „Piastównę” otynkowano i pomalowano na kolor szafranowy. W siedemnastym wieku, była m.in. świadkiem największego w dziejach miasta pożaru (w roku 1615), obecności wojsk szwedzkich (1642 r.) oraz pobytu urzędników kancelarii Jana Kazimierza (1655 r.). W 1793 r. spłonął drewniany, pamiętający czasy Jana Dobrego, szczyt. Nowy, z granitu, Wieża Piastowska otrzymała w 1880 r. Wówczas również „...odrapano okrąglicę z niepotrzebnej dekoracji i przywrócono dawny, wymową wieków dostojny patos cegły średniowiecznej...”[cyt. za S. Wasilewskim]. Równocześnie, dach zwieńczono wizerunkiem piastowskiego orła, co – O dziwo ! - znalazło uznanie w oczach Niemców. Zaczęli nawet używać nazwy - „Wieża Orla”. Niestety, po zburzeniu zamku, na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, sympatycznego bielika zastąpiono stylizowaną, pruską wroną.
Po drugiej wojnie światowej, w 1962 r., wieża ostatecznie uzyskała dzisiejszy wygląd. W 1989 r. miała miejsce chyba ostatnia poważna inwestycja, kiedy na iglicy umieszczono wspaniały okaz metaloplastyki, wzorowanej na renesansowym orle Jana Dobrego. Poprzedni, bardziej „średniowieczny” model, zdmuchnęła wiosenna wichura.
Od tamtej pory, jest o „Piastównie” głucho. Tymczasem, choćby u naszych sąsiadów, Czechów, takie obiekty, – niejednokrotnie w stanie o wiele gorszym, bo zrujnowane - wprost tętnią życiem. Ich wnętrza są adoptowane na galerie. Ściany zdobią repliki broni, a u powały zawieszane są kukiełki czarownic. Trudno pojąć, czemu Wieża Piastowska nie jest np. miejscem spotkań bractw rycerskich lub konwentów wielbicieli fantasy ? Dlaczego w pobliskim amfiteatrze, nie są grane koncerty muzyki dawnej czy „gotyku”, dla których nasza zasłużona wartownia mogłaby stać się trwałym elementem dekoracji ? Czemu na powitanie i pożegnanie lata, na koronie nie pojawia się Biała Dama ? Przecież nie jest problemem, brak stosownej legendy.
Zobacz także Powiatowy Festiwal Przetworów na Rynku w Otmuchowie. Regionalne smaki i pojazdy służb
Dlaczego wieża nie promuje Opola, nie uczy dziatwy żywej historii i nie zarabia ???! Odpowiedź jest prosta, jak słowiańskie chomąto. Albowiem Drogie Państwo Polskie, zamiast zarabiać na turystyce, woli różnego rodzaju akcyzy i podatki. Władze lokalne, czyli Ratusz, też nie wykazują chęci uczestnictwa i wpływu na zagospodarowanie „Piastówny”, bo łatwiej jest urządzać na koszt podatnika konferencje, promujące przedsiębiorczość, pod naiwnym hasłem: „Opolskie – tutaj zostaję!”.
Trwając ponad 700 lat, Wieża Piastowska udowodniła, że ma czas. Być może niebawem w jej biografii coś drgnie i się zmieni. Podobno, o jej dzierżawę, wystąpiła Mniejszość Niemiecka … .
T. Cesarz
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 28
Zapomniana? Co to za brednie?
Jak ktoś nie wie co w trawie piszczy to po co pisze takie "coś". W jednym zdaniu trzy błędy merytoryczne. To ci wyszło. BRAWO!