- Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
- Wyświetleń: 5867
- Dodano: 2015-01-27 / 14:51
- Komentarzy: 52
Ogłoszenia o pracy prosto na smartfona
- Osoby zainteresowane mogą szukać zatrudnienia według różnych kryteriów – tłumaczy Ryszard Pierzchała z opolskiej firmy Loyal Solutions, pomysłodawca aplikacji. – Tymi kryteriami jest oczywiście zawód czy zawody, w których się chce pracować, ale i oczekiwane zarobki czy miejsce zatrudnienia.
Projekt w życie wprowadzili informatycy opolskiej firmy Netkoncept.com. - Warto dodać, że to właśnie dwie opolskie firmy proponują produkt, którym interesują się urzędy pracy z całej Polski – dodaje Pierzchała.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Zdaniem Jacka Suskiego, dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu, takie sposoby dotarcia do bezrobotnych z ofertami pracy, jak aplikacje czy na przykład targi pracy, są dobrym i potrzebnym pomysłem.
- Dobrze by było, by powiatowe urzędy pracy zainteresowały się taką aplikacją, bo to one zajmują się kompleksowo bezrobotnymi, od ich rejestracji po pomoc w znalezieniu pracy - mówi dyrektor Suski.
Korzystanie z aplikacji PUP24 jest proste. W przypadku pojawienia się interesującej nas oferty o zatrudnieniu czy na przykład możliwości skorzystania z dofinansowania, informacja pojawi się automatycznie na naszym urządzeniu mobilnym. Można ją pobrać ze sklepu Google oraz strony www.pup24.info.pl. Aplikacja jest bezpłatna.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 52
Sam mam już całkiem niezłego chińczyka z parametrami na poziomie galaxy s3, kupionego za 400zł, ukochana ma smartfona za 230 zł i śmiga całkiem nieźle. Do tego na drugiej karcie SIM jest AERO, więc internet jest za free. Może niezbyt szybki, może trzeba kody wpisywać, ale działa i płacić nie trzeba.
Owszem, części bezrobotnych faktycznie nie stać nawet na smartfona za 200zł, ale są to w sporej części osoby, które generalnie nie są najbardziej zaradne i którym żadna aplikacja nie pomoże. Mimo to myślę, że co najmniej połowa bezrobotnych ma smartfony lub dostęp do komputera.
A ogłoszenia o pracę są tam, gdzie je zamieszczą pracodawcy, PUP nie jest w stanie iść do każdej firmy w powiecie i zapytać, czy czasem nie mają jakichś ogłoszeń. Większym problemem IMHO jest tozdrobnienie rynku pośrednictwa pracy. Niestety szansa na to, że portale różne między sobą się dogadają jest zerowa, bo wiele z nich z tego żyje i nie mają interesu udostępniać swoich ofert na innych portalach.
Sam akurat pracę znalazłem przez PUP i od ponad 3 lat siedzę w tej firmie i nie nażekam (no, może czasem, ale to bardziej "dla zasady" ;) )
Bezrobotny też może dorobić. Tu komuś pomogłem przy przeprowadzce, tam komuś skosiłem trawnik, tam przy jakimś remoncie pomogłem. Skoro mam siedzieć w domu i narzekać, to mogłem dorobić kilka zł tu czy tam. Oczywiście nie są to wielkie pieniądze, ale jakoś przewegetować mogłem i nawet kupić taniego smartfona. Tyle tylko, że trzeba było aktywnie szukać jakiejś roboty, a nie siedzieć i narzekać, że mi źle i czekać, aż ktoś mi pracę sam znajdzie.