Opolanie ofiarują nie tylko krajową ale też zagraniczną walutę. Czasem do puszek trafia też biżuteria.
- W pierwszych godzinach pracuje tutaj 5 osób, a z czasem będzie ich przybywać tak jak puszek z zawartością do przeliczenia. Docelowo będzie nas liczyć około 20 par rąk. To pracownicy opolskiego oddziału banku Pekao SA wraz z rodzinami. To oczywiście nasz czas wolny. Od 8 lat gramy razem z orkiestrą - mówi z uśmiechem Bożena Gęsikowska, pracownica drugiego oddziału Pekao SA w Opolu. - Najwięcej pracy jest rzecz jasna przy bilonie a tego mamy całkiem sporo. Atmosferę mamy tu doskonałą, więc wszystko idzie bardzo sprawnie - dodaje.
Parę minut po godzinie 9.00 na ulice Opola wyruszyło blisko 300 zbierających datki w tradycyjny sposób. 10 par wolontariuszy zostało dodatkowo wyposażonych w terminale płatnicze pozwalające na wsparcie orkiestry za pomocą elektronicznego pieniądza. Tylko z pierwszych 10 oddanych puszek zebrano ponad 12 tysięcy złotych.
Jak przebiega liczenie pieniędzy z puszek w opolskim sztabie WOŚP? Jaka była najbardziej zaskakująca zawartość puszki?
Zapraszamy także do licytowania udziału w programie Druga Kawa - KLINIJ!









krisss: Napisał postów [2133], status [Szycha]
Ludzie dają z siebie wszystko. Niestety nasze nieudolne państwo ma zawsze problem z pomocą komukolwiek.