- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9096
- Dodano: 2014-12-23 / 14:57
- Komentarzy: 34
Zapadł wyrok w sprawie korupcji przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole
Jedna z najgłośniejszych i najdłużej trwających w opolskim sądzie spraw toczyła się od marca 2009 roku.
Sprawa dotyczy nieprawidłowości oraz korupcji, do jakich miało dojść przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole w latach 2002-2004.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Na ławie oskarżonych zasiedli m.in. były baron opolskiego SLD Jerzy Szteliga, była posłanka tej partii Aleksandra Jakubowska, była szefowa opolskiego PZU Stanisława Ch., a także były prezes Elektrowni Opole Henryk Sz. Początkowo na ławie oskarżonych zasiadło ponad 20 osób, jednak część z nich przyznała się do winy, dlatego ich sprawy wyłączono do osobnych postępowań.
Stanisława Ch. - szefowa agencji ubezpieczeniowej - została dziś skazana na 2 lata pozbawienia wolności oraz 90 tysięcy złotych grzywny. Przez 5 lat nie będzie też mogła zajmować stanowisk kierowniczych w spółkach ubezpieczeniowych.
Były prezes zarządu Elektrowni Opole Henryk Sz. został dziś skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska (na początku prosiła, by publikować jej wizerunek i nazwisko, bo nie czuje się winna) została skazana na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.
Ponadto zasądzono przepadek mienia pochodzącego z przestępstwa. W przypadku Jakubowskiej to ponad 120 tysięcy złotych, podobnie jej męża. Wobec Stanisławy Ch. sąd orzekł również przepadek mienia o wartości 240 tysięcy złotych.
Zobacz także Pracownicy trzech szpitali milcząco zaprotestowali przeciw konsolidacji
Były poseł SLD Jerzy Szteliga został uniewinniony od zarzutu przyjęcia łapówki. Pozostali oskarżeni zostali skazani na kary 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny.
Sędzia Agata Menes w uzasadnieniu wyroku tłumaczyła, dlaczego żaden z oskarżonych nie został skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. - Stanisława Ch. jest osobą schorowaną, kilkakrotnie trzeba było przekładać rozprawy, bowiem sąd otrzymywał zwolnienia lekarskie. Część oskarżonych ma trudną sytuację rodzinną. Wiele osób było tymczasowo aresztowanych, a więc odczuło dotkliwość kary. Ponadto zasądzono duże kwoty grzywny i to właśnie kwestia finansowa ma być główną uciążliwością - mówi Agata Menes.
Żaden ze skazanych nie chciał komentować wyroku sądu po wyjściu z sali rozpraw. Wyrok jest nieprawomocny.
Prokurator zapowiada złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku i nie wyklucza złożenia apelacji. - W naszej ocenie wina głównych oskarżonych jest tak duża, że powinny zapaść surowsze kary - tłumaczy prokurator.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki


W dyskusji: 34
Niezawisłość sądów śmiech na sali.
http://goo.gl/y48ZVM