- Autor: Redakcja
- Wyświetleń: 3415
- Dodano: 2006-12-30 / 19:44
- Komentarzy: 12
Myśliwy zginął od kuli
Ofiara to 50-letni mężczyzna , właściciel jednej z opolskich restauracji. Został zaproszony na polowanie koła łowieckiego Żubr. Ale polowanie nawet się nie rozpoczęło. W samochodzie wiozącym mysliwych wypaliła broń jednego z nich.
Broń była trzymana za lufy w związku z tym nastąpił wystrzał a w związku z tym musiała być ta broń odbezpieczona - mówi rzecznik opolskiej policji - asp. Sławomir Szorc.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Mężczyznę, do którego należała broń przesłuchano na razie w charakterze świadka. Prawdopodobnie zostanie mu postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak mówi Jerzy Adamczyk z Polskiego Związku Łowieckiego – przyczyną wypadku musiało być poważne zaniedbanie myśliwych. Broń sama nie wypala - dodaje.
Doświadczeni myśliwi mówią, że zabija broń, ale zabija też rutyna – codzienne obcowanie z bronią usypia czujność jej właściciela, a wtedy w każdej chwili może dojść do tragedii. Sprawę wypadku w Jakubowicach bada prokuratura. Ustalono, że wszyscy uczestnicy polowania byli trzeźwi.
Tekst: Seeb
Foto: Adam
Zapraszamy na stronę Pomocy Drogowej WARM - www.warm.pl
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA






W dyskusji: 12
Inna wersja: każda broń raz w roku strzela sama.
Po 2: to wypadek jak każdy inny: czyjaś nieuwaga, roztargnienie, zapomnienie, nieostrożność, nazwij to jak chcesz. Dla mnie bez różnicy, czy ktoś nie zabezpieczył broni i zabił kogoś, czy zagapił się i przejechał człowieka na pasach.
Po 3: Rutyna bywa zgubna - sam kiedyś nie zabezpieczyłem spustu, choć byłem pewien, że to zrobiłem i sprawdziłem! Kiedy odkryłem swój błąd, aż mi się gorąco zrobiło...
Po 4: Martusia, nie bądź Dzieckiem Neostrady i naucz się zasad ortografii i interpunkcji języka polskiego, zanim zabierzesz głos na forum. Wprawdzie teraz są ferie, ale po Nowym Roku trzeba znów iść do szkoły ;-)