• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4960
    • Dodano: 2014-12-10 / 07:01
    • Komentarzy: 30

    Będą kolejne zegary na światłach w Opolu. Spełniają swoje zadanie.

    (Fot: Dżacheć)

    (Fot: Dżacheć)

    Miejski Zarząd Dróg w Opolu planuje montaż kolejnych zegarów elektronicznych przy sygnalizatorach świetlnych. Urządzenia, które można spotkać w nielicznych polskich miastach, w stolicy Opolszczyzny przyjęły się wyjątkowo dobrze. Z ich działania zadowoleni są nie tylko w MZD, ale chwalą je sobie też kierowcy, którzy dokładnie znają czas oczekiwania na zmianę świateł.

    Skrzyżowania na ulicach: Reymonta, Ozimskiej czy Niemodlińskiej to tylko część z kilkunastu punktów Opola, w których kierowcy mogą spotkać się z zegarami odliczającymi czas pomiędzy zmianą świateł. Pierwsze takie urządzenia zamontowano w mieście 4 lata temu. Miało to miejsce w ramach drogowego eksperymentu. - Dzisiaj można powiedzieć, że udał się bardzo dobrze. Pozytywne sygnały o działaniu zegarów dostajemy nie tylko od samych kierowców, ale też od policji – mówi Piotr Rybczyński, wicedyrektor MZD w Opolu.

    Specyfika pracy zegarów jest stosunkowo prosta. Kierowca dzięki precyzyjnemu wskazaniu sekund pozostałych do zmiany światła może odpowiednio wcześnie przygotować się od ruszenia z czerwonego światła. Przy dużym natężeniu ruchu pozwala to większej ilości samochodów przejechać przez skrzyżowanie, co wprost obniża możliwość powstania korków. Z kolei zegar odliczając czas "na zielonym" pozwala dokładniej ocenić konieczność zatrzymania się przed skrzyżowaniem. - Były obawy, że część kierowców może poczuć się jak na torze wyścigowym, ale chyba szybko docenili zalety wynikające z tego rozwiązania i korzystają z niego rozsądnie – przyznają w MZD.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów

    Dlatego drogowcy chcą iść za ciosem i w 2015 roku zegary pojawią się na kolejnych skrzyżowaniach. Wszystko zależy od dokładnej kwoty z budżetu miasta, ale w planie jest montaż urządzeń przy sygnalizatorach na skrzyżowaniach ulic: Katowickiej i 1 Maja, 1 Maja i Plebiscytowej oraz Mieszka I i Jagiellonów z Obrońców Stalingradu. Warto zaznaczyć, że koszt montażu zegarów na jednym skrzyżowaniu waha się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych i w grę nie wchodzą sygnalizatory starszego typu.

    Zegary takie jak w Opolu z powodzeniem funkcjonują też między innymi we Wrocławiu, Olsztynie czy Zielonej Górze. Jak wyliczono w tych miastach, przepustowość samochodów na skrzyżowaniach z elektronicznymi wyświetlaczami wzrosła o około 10 procent.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 30

    2014-12-10 10:00:35 #1290608
    Zamiast zegarów zrobili by do porządku "zieloną falę"
    [ 0 ]
    2014-12-10 15:02:53 #1290811
    Lepiej niech zrobią migające zielone w ostatnim stadium świecenia.
    [ 0 ]
    2014-12-10 08:06:58 #1290545
    joł wczorej jajecznice jodł w pendolino ;D
    [ 0 ]
    2014-12-10 09:13:28 #1290589
    Te zegary są OK choć niektórzy kierowcy, przy zielonym szukają sprzęgła, dźwigni zmiany biegów.... , a czas leci...
    [ 0 ]
    2014-12-10 09:39:46 #1290597
    Nie macie na co kasy wydawac? Lepiej dziury latajcie,bo az strach jezdzic!!!!!! :/ zegary! tez mi glupota!
    [ 0 ]
    2014-12-10 12:37:59 #1290708
    To jest blank dobry pomysł, jak sie stoi na czerwonym to widać wiela je czasu na polanie sznapsna, a nie na roz zielone i sie rozlewo ;)
    [ 0 ]
    2014-12-10 12:24:37 #1290692
    Zegary dobra sprawa ale niech zostawia siano na wiosne zeby mieli za co dziury latac bo pewnie ich wyskoczy w hoooj ;-( I zas bedzie trza prostowac 19' ;-(
    [ 0 ]
    2014-12-10 12:16:43 #1290682
    Ja sobie chwalę zegary, bo to dobra rzecz i oby jak najwięcej.
    [ 0 ]