• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3478
    • Dodano: 2014-12-03 / 17:30
    • Komentarzy: 9

    Opole niemal w całości posprzątane po wyborach

    Większość startujących z komitetu Arkadiusza Wiśniewskiego swoje plakaty zdążyła już usunąć. Widoczny na zdjęciu plakat również zniknął.(Zdjęcie zrobione 27 listopada br.)

    Większość startujących z komitetu Arkadiusza Wiśniewskiego swoje plakaty zdążyła już usunąć. Widoczny na zdjęciu plakat również zniknął.(Zdjęcie zrobione 27 listopada br.)

    Na usunięcie swojego plakatu czas ma jeszcze Sandra Cierniak z Mniejszości Niemieckiej. (Fot: Dżacheć)

    Na usunięcie swojego plakatu czas ma jeszcze Sandra Cierniak z Mniejszości Niemieckiej. (Fot: Dżacheć)

    Na usunięcie plakatów i haseł wyborczych oraz wszelkich urządzeń służących do agitacji komitety wyborcze mają dokładnie 30 dniu po głosowaniu. W Opolu często zdarzało się, że wiele wizerunków kandydatów można było spotkać na ulicach długo po wyborach. W tym roku zapanowała pod tym względem duża dyscyplina.

    Największe problemy Opole miało z uprzątnięciem wyborczych materiałów po jesiennych wyborach samorządowych w 2010 roku. Twarze kandydatów na radnych stolicy Opolszczyzny można było spotkać na każdej ulicy i słupach ogłoszeniowych. Rekordziści nie zdążyli usunąć swoich materiałów aż do stycznia 2011 roku. Tymczasem zgodnie z przepisami ordynacji wyborczej plakaty, hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione dla celów prowadzenia kampanii wyborczej właściwe komitety wyborcze obowiązane są usunąć w terminie 30 dni po dniu wyborów.

    Zgodnie z tymi wytycznymi kandydaci do Rady Miasta Opola oraz do Sejmiku Województwa Opolskiego czas na usunięcie materiałów agitacyjnych mają do 16 grudnia, a uczestnicy II tury wyborów prezydenckich do 30 grudnia. Tymczasem zdecydowana większość plakatów i banerów już zniknęła z ulic Opola.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    - Każdy kandydat do rady miasta osobiście dbał o usunięcie swoich materiałów. Ja swoje plakaty ze znajomymi zebrałem w jeden dzień. Nieco więcej pracy było przy kampanii prezydenckiej, ale w dwóch podejściach sztabu zdecydowaną większość materiałów udało się posprzątać, począwszy od poniedziałku – mówi Marcin Rol, radny z Opole na Tak, pracujący także przy kampanii Arkadiusza Wiśniewskiego. Sporą gorliwością błysnęli też w oczyszczaniu miasta sztabowcy Marcina Ociepy. Plakaty Razem dla Opola z wizerunkiem lidera tego ugrupowania zorganizowana grupa usuwała już w nocy z niedzieli na poniedziałek.

    Każdy komitet powinien pamiętać, że jeśli nie wywiąże się z przepisów ordynacji wyborczej i nie usunie swoich plakatów na czas to Straż Miejska ma prawo zrobić to na jego koszt.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2014-12-04 01:26:12 #1288507
    ..Sprzątają jak "kolesiostwo"!!!...@wybiórczo! :D:D:D
    [ 0 ]
    2014-12-03 19:08:47 #1288386
    2 dychy od plakatu i mogę posprzątać...przejść się z zapalniczką po mieście...:D
    [ 0 ]
    2014-12-03 18:13:57 #1288364
    Obecnego prezydenta cała masa wisi jeszcze w mieście niech się weżmie za sprzątanie
    [ 0 ]
    2014-12-03 18:00:57 #1288357
    Ha ha ha... Straż miejska zrobi to na ich koszt -akurat. Sztaby wyborcze nie mają własnych pieniędzy, wezmą je z kieszeni podatników.
    [ 0 ]
    2014-12-03 17:57:30 #1288355
    Wystarczy przejść się ul Krakowską obok dawnego renifera wisi przez całą ulice wisniewski a obok baby na krowie stoi ogromny baner ociepy.Czyli jak na krakowskiej nie posprzątali to znaczy że wszędzie jest syf.
    [ 0 ]