Cała akcja trwała niespełna 3 minuty. Na przesłanych do naszej redakcji zdjęciach widać, jak grupa przyjezdnych forsuje bramę obiektu i atakuje obecnych tam mężczyzn. Dochodzi do bójki i kopaniny. Co chwilę na ziemię padają kolejne osoby.
Po chwili agresorzy uciekają w kierunku ulicy Cieszyńskiej i wsiadają do zaparkowanych tam samochodów na wrocławskich numerach rejestracyjnych.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
Jak udało nam się ustalić, grupa kiboli Śląska Wrocław już od kilku tygodni próbowała zaatakować opolan. Dwie wcześniejsze próby zostały udaremnione przez policję.
Więcej o sprawie piszemy też w artykule:
- Kilkanaście osób zatrzymanych po ataku pseudokibiców
Czytelnik Przemek wysłał nam wideo, na którym widać początek akcji, oraz ucieczkę pseudokibiców.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia














W dyskusji: 351
Good..nie daj się prowokować internetowemu napinaczowi;)
4u -3!!! co ty na to???Janosik: Napisał postów [4620], status [VIP]
...goń się4U!!!!...2014-09-08 22:45:52 [176.111.136.*] Goodway: Napisał postów [10115], status [VIP] zrozumiałam andrzejku :) przecież nie do ciebie ;)
[-3]
A tego Przemka wszyscy już znają.
Bohaterska Akcja: Otóż 50 zwyroli, o mózgach wielkości orzeszków,którzy z trudem,albo wcale,pokończyli gimbazy. Na co dzień układają kostkę brukową, towar w tesco lub pełnią inne zaszczytne funkcje w społeczeństwie( jak np. podtrzymywanie trzepaków, żeby się nie przewróciły ), postanowiło się wykazać.
Ubrali szmaty na swe ohydne, zapijaczone mordy ( nie mieli nawet na tyle odwagi, by pokazać twarz ) i przyjechali bić, Bogu ducha winnych ludzi,grających w piłkę. Rzeczywiście, bohaterstwo i odwaga!
Równie dobrze mogli wpaść do Karolinki i pobić matki z dziećmi, robiące tam zakupy...
A drugie stado,trolli internetowych wychwala ich odwagę... Żałosne!
Skoro są tacy odważni, to mogli wstąpić do armii i jechać na misję lub niech jadą do Ukrainy i powalczą z ruskimi. W najgorszym wypadku, wystarczyło umówić się na"ustawkę" z 50cioma naszymi pseudokibicami. Tylko po co? Skoro można bić znienacka ludzi totalnie nieprzygotowanych w 5ciu na 1dnego.
Chyle czoła przed taką "odwagą" i boję się na myśl,co będzie,gdy ruscy "zapukają" do naszych drzwi i naprawdę trzeba będzie się wykazać...