- Autor: Mat
- Wyświetleń: 6092
- Dodano: 2014-08-03 / 20:26
- Komentarzy: 31
Wolverines przegrali na własnym boisku z Outlaws Wrocław
- To dla nas zdecydowanie najważniejszy mecz sezonu, który zadecyduje o awansie do PLFA I. Naszym celem jest zwycięstwo – mówił przed meczem Krzysztof Wydrowski, trener Wrocław Outlaws. - Nasz skład jest mocno przetrzebiony przez kontuzje. Straciliśmy kilku starterów. Udało jednak znaleźć się dla nich godne zastępstwo – podkreślał szkoleniowiec dolnośląskiej drużyny. W jego zespole zadebiutowali w sobotę Jakub Płaczek, Mateusz Grzędziński, Marcin Pryjma, Wojciech Bogusz czy Jarosław Stopczyński.
Tymczasem początek zmagań ułożył się wybornie po myśli gospodarzy. Najpierw udany safety i objęcie prowadzenia 2:0, a po chwili touchdown sprawiły, że Rosomaki mogły cieszyć się z 8 zdobytych punktów, podczas kiedy rywale nie mieli w swoim dorobku nic. Co więcej, w kolejnej akcji po zablokowanym punkcie gospodarze żwawo odzyskali piłkę i zanotowali kolejne przyłożenie. Przy stanie 14:0 podjęli jeszcze próbę podwyższenia, ale zakończyła się ona fiaskiem i pierwsza kwarta zakończyła się właśnie takim rezultatem.
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
Kluczowy moment sobotniej rywalizacji miał miejsce tuż przed końcem pierwszej połowy. Krzysztof Wydrowski na kilkanaście sekund przed końcem drugiej kwarty zdobył dla Outlaws przyłożenie po krótkim biegu, a po chwili podwyższył za 2 punkty i przewaga miejscowych zmalała do stanu 14:8. W trzeciej kwarcie nad stadionem przeszła krótka ulewa. Zmiana warunków zdecydowanie lepiej podziałała na zespół z Wrocławia, który najpierw zanotował przyłożenie a po chwili podwyższył na 14:15.
O wszystkim zadecydować miała ostatnia kwarta, w którą lepiej weszli Wolverines. Przyłożenie i udane podwyższenie sprawiło, że beniaminek PLFA II znowu wyszedł na prowadzenie w meczu. Tym razem było już 20:15. Odpowiedź wrocławian była jednak natychmiastowa. Touchdown na 20:21 był jednak dopiero zwiastunem dramatycznych wydarzeń dla opolan. Na niespełna 2 minuty przed końcem spotkania rywale Rosomaków znowu zaliczyli przyłożenie i choć podwyższyć im się nie udało, to chwilę później szykowali zwycięską formację. Wynik 20:27 nie uległ już bowiem zmianie.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO





W dyskusji: 31