• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 5743
    • Dodano: 2014-04-04 / 08:45
    • Komentarzy: 10

    Bartłomiej Bonk zdobywał medale z kontuzją nadgarstka

    (Fot:PZPC)

    (Fot:PZPC)

    Po operacji nadgarstka ciężarowca Budowlanych Opole czeka od 6 do 8 tygodni rehabilitacji.(Fot: archiwum prywatne)

    Po operacji nadgarstka ciężarowca Budowlanych Opole czeka od 6 do 8 tygodni rehabilitacji.(Fot: archiwum prywatne)

    Ciężarowiec Budowlanych Opole przeszedł w ostatnich dniach operację nadgarstka. Kontuzja, choć uciążliwa, nie należała do najpoważniejszych. Sęk w tym, że za brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Londynie uraz „ciągnął się” jeszcze od tamtej imprezy, a przecież Bonk w międzyczasie wywalczył Mistrzostwo Polski oraz brąz na Mistrzostwach Świata.

    - No to niestety nie jest żart! - napisał do fanów Bartłomiej Bonk na swoim Facebooku, pokazując mocno opuchniętą, prawą rękę, ze śladami interwencji chirurgicznej. - Przeszedłem operację nadgarstka. To efekt kontuzji, która przypętała się jeszcze w Londynie i tak ciągnęła się za mną aż do teraz – wyjaśnia w rozmowie z naszym reporterem ciężarowiec Budowlanych Opole.

    W ręce brązowego medalisty IO w Londynie doszło do pęknięć i wyszczerbienia kości. - Ból był straszny szczególnie przy podnoszeniu ciężarów. Jakby ktoś młotkiem tłukł w rękę. Ale miałem do wyboru odpuścić kolejne starty i zdecydować się na operację, a potem rehabilitację albo walczyć na całego i iść za ciosem po udanej olimpiadzie – opowiada Bonk.

    Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki

    Drugi wariant dla opolanina okazał się bardzo trafiony. Najpierw we wrześniu 2013 roku Bartłomiej Bonk wywalczył złoty medal podczas mistrzostw Polski rozgrywanych w Ciechanowie. Opolanin zwyciężył w kategorii 105 kilogramów, kończąc start z rezultatem 395 kg. W październiku na Mistrzostwach Świata we Wrocławiu po koncertowym rwaniu, do podrzutu podchodził z drugiego miejsca. W tej części dwuboju musiał uznać jednak wyższość Ruslana Nurudinova i Davida Bedzhanyana. Warto podkreślić, że krążek zdobyty przez opolanina we Wrocławiu jest jego pierwszym medalem Mistrzostw Świata w karierze.

    -Teraz przede mną 6, maksymalnie 8 tygodni rehabilitacji. Do tego czasu będę musiał unikać rwania i podrzutu, ale mam zamiar mocno ćwiczyć aby wzmocnić mięśnie grzbietu i nóg. Z niecierpliwością czekam już na zdjęcie szwów. Myślami jestem już przy przygotowaniach do Mistrzostw Świata, które odbędą się w listopadzie w Kazachstanie – podsumowuje zawodnik Budowlanych Opole.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2014-04-05 10:47:49 #1206332
    To się nazywa samozaparcie. Szybkiego powrotu do zdrowia.
    [ 0 ]
    2014-04-05 10:17:53 #1206307
    Wracaj szybko do zdrowia.
    Niestety na leczenie moich kontuzji mnie nie stać.
    [ 0 ]
    2014-04-04 14:40:28 #1205963
    na stare lata będą tacy jak on wydawac fortunę na leki bo będzie ich tak bolało
    [ 0 ]
    2014-04-04 14:45:36 #1205968
    Podobnie jak Justyna.......
    [ 0 ]