• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 5747
    • Dodano: 2014-04-04 / 08:45
    • Komentarzy: 10

    Bartłomiej Bonk zdobywał medale z kontuzją nadgarstka

    (Fot:PZPC)

    (Fot:PZPC)

    Po operacji nadgarstka ciężarowca Budowlanych Opole czeka od 6 do 8 tygodni rehabilitacji.(Fot: archiwum prywatne)

    Po operacji nadgarstka ciężarowca Budowlanych Opole czeka od 6 do 8 tygodni rehabilitacji.(Fot: archiwum prywatne)

    Ciężarowiec Budowlanych Opole przeszedł w ostatnich dniach operację nadgarstka. Kontuzja, choć uciążliwa, nie należała do najpoważniejszych. Sęk w tym, że za brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Londynie uraz „ciągnął się” jeszcze od tamtej imprezy, a przecież Bonk w międzyczasie wywalczył Mistrzostwo Polski oraz brąz na Mistrzostwach Świata.

    - No to niestety nie jest żart! - napisał do fanów Bartłomiej Bonk na swoim Facebooku, pokazując mocno opuchniętą, prawą rękę, ze śladami interwencji chirurgicznej. - Przeszedłem operację nadgarstka. To efekt kontuzji, która przypętała się jeszcze w Londynie i tak ciągnęła się za mną aż do teraz – wyjaśnia w rozmowie z naszym reporterem ciężarowiec Budowlanych Opole.

    W ręce brązowego medalisty IO w Londynie doszło do pęknięć i wyszczerbienia kości. - Ból był straszny szczególnie przy podnoszeniu ciężarów. Jakby ktoś młotkiem tłukł w rękę. Ale miałem do wyboru odpuścić kolejne starty i zdecydować się na operację, a potem rehabilitację albo walczyć na całego i iść za ciosem po udanej olimpiadzie – opowiada Bonk.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    Drugi wariant dla opolanina okazał się bardzo trafiony. Najpierw we wrześniu 2013 roku Bartłomiej Bonk wywalczył złoty medal podczas mistrzostw Polski rozgrywanych w Ciechanowie. Opolanin zwyciężył w kategorii 105 kilogramów, kończąc start z rezultatem 395 kg. W październiku na Mistrzostwach Świata we Wrocławiu po koncertowym rwaniu, do podrzutu podchodził z drugiego miejsca. W tej części dwuboju musiał uznać jednak wyższość Ruslana Nurudinova i Davida Bedzhanyana. Warto podkreślić, że krążek zdobyty przez opolanina we Wrocławiu jest jego pierwszym medalem Mistrzostw Świata w karierze.

    -Teraz przede mną 6, maksymalnie 8 tygodni rehabilitacji. Do tego czasu będę musiał unikać rwania i podrzutu, ale mam zamiar mocno ćwiczyć aby wzmocnić mięśnie grzbietu i nóg. Z niecierpliwością czekam już na zdjęcie szwów. Myślami jestem już przy przygotowaniach do Mistrzostw Świata, które odbędą się w listopadzie w Kazachstanie – podsumowuje zawodnik Budowlanych Opole.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2014-04-05 10:47:49 #1206332
    To się nazywa samozaparcie. Szybkiego powrotu do zdrowia.
    [ 0 ]
    2014-04-05 10:17:53 #1206307
    Wracaj szybko do zdrowia.
    Niestety na leczenie moich kontuzji mnie nie stać.
    [ 0 ]
    2014-04-04 14:40:28 #1205963
    na stare lata będą tacy jak on wydawac fortunę na leki bo będzie ich tak bolało
    [ 0 ]
    2014-04-04 14:45:36 #1205968
    Podobnie jak Justyna.......
    [ 0 ]