• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7669
    • Dodano: 2014-03-30 / 14:47
    • Komentarzy: 7

    Paulina Lulek z Prudnika walczy w Voice of Poland

    Paulina wybrała jako trenerkę Marysię Sadowską.(Fot: materiały prasowe)

    Paulina wybrała jako trenerkę Marysię Sadowską.(Fot: materiały prasowe)

    Niedawno pisaliśmy o dalszych losach artystycznych Pauliny Lulek z Prudnika, która wygrała ubiegłoroczne eliminacje opolskich „Debiutów”. Tymczasem wokalistka może pochwalić się nowym sukcesem – tym razem w programie TVP 2. Lulek zdobyła uznanie jurorów podczas przesłuchań w ciemno 3. edycji „Voice of Poland” i weźmie udział w kolejnym etapie talent show.

    - Na casting trafiłam całkiem przypadkiem. Byłam przejazdem w Warszawie u znajomych i okazało się, że w tych samych dniach odbywają się pre-castingi. Stwierdziłam, że skoro już mam tak blisko, a pre-castingi odbywały się tylko w Warszawie, to zaglądnę – opowiada Paulina. - To był fatalny dzień, bo potwornie mnie rozłożyło i wymęczyłam się okropnie stojąc w długiej kolejce po numerek. Jestem jednak zdania, że spontany są najlepsze, no i udało się. Trzy dni później dostałam wiadomość, że dostałam się na przesłuchania w ciemno – wspomina wokalistka.

    Prudniczanka podczas przesłuchania w ciemno zaśpiewała „All I Wanna Do" Sheryl Crow. - Jeśli chodzi o sam występ, to  zawsze może być lepiej. Nie  uważam, że był to występ moich marzeń. Na to złożyło się mnóstwo rzeczy, na które często, jak to bywa w telewizji, nie mamy wpływu. Cieszę się jednak, że fotele się odwróciły – zaznacza prudniczanka, która swoim „wykonem” przekonała Justynę Steczkowską i Marysię Sadowską. - Trochę mnie przekonałaś tym numerem jednak i nadrobiłaś tym. Zwrotki były świetne, a w refrenach ciągle mi brakowało tego fun'u, żebyś mi dała więcej tego fun'u. Chciałam poczuć, że ci wiatr włosy rozwiewa i tego nie było. Ale ja czuję, że to w Tobie jest i ja ci ten wiatr rozwieje we włosach jeżeli przyjdziesz do mnie – przekonywała Sadowska.

    Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu

    - Masz fajną wibrację w głosie, masz głos z lat 70-tych, naprawdę fajny, uroczy. Jesteś sprawna technicznie natomiast jedyne nad czym byśmy popracowały to te wysokie dźwięki, które są za bardzo płaskie. To w dłuższej perspektywie może drażnić – oceniała z kolei Steczkowska. - Wybór był trudny. Stojąc na scenie miałam dosłownie 5 sekund na podjęcie decyzji. Ważnej decyzji. Myślę, że zdecydowałam się na Marysię, bo pasujemy do siebie stylistycznie. W późniejszym etapie to trener wybiera piosenkę do bitwy i wydawało mi się, że bardziej się odnajdę w repertuarze, który wybierze mi Marysia – uzasadnia swój wybór Paulina Lulek, która na koniec swojego występu w przesłuchaniach w ciemno zaśpiewała jeszcze z obiema jurorkami.

    Teraz Lulek będzie można oglądać w kolejnym etapie „Voice of Poland” - tzw. bitwach. W ich trakcie trenerzy wybierają ze swojej drużyny po dwie osoby, które wychodzą na ring muzyczny i śpiewają przeciwko sobie. Trener musi zdecydować, który był lepszy i przechodzi z nim dalej, przegrany natomiast odpada z drużyny. Jeżeli uczestnik zachwycił innego jurora swoim głosem, trener może go przejąć do swojej drużyny.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2014-03-30 23:38:00 #1204420
    Teraz wybudują w Prudniku nowiuśki amfiteatr, przecież takie diamenty trzeba szlifować ;)
    [ 0 ]
    2014-03-30 15:56:29 #1204202
    To ile jeszcze tych programów jest? TV Trwam, też będzie niedługo miała wersję dla duchownych : "Jesus Star ".
    [ 0 ]