- Autor: Mat
- Wyświetleń: 2848
- Dodano: 2014-03-16 / 20:41
- Komentarzy: 5
Gwardziści z Opola pokonani w Zabrzu
Początek spotkania był obiecujący dla gości z Opola. Ze skrzydła trafił Michał Drej, a z dystansu Michał Szolc i Nenad Zeljić. Sprawy układały się jednak po myśli Gwardii tylko do momentu kiedy do akcji nie wkroczył Mariusz Jurasik. Były reprezentant Polski, uczestnik igrzysk olimpijskich, wicemistrz świata z 2007 oraz brązowy medalista Mistrzostw Świata 2009 był w niedzielę niekwestionowanym liderem swojego zespołu. Po dwóch „pudłach” Zeljica i paradzie Sebastiana Kickiego miejscowi wygrywali po niespełna kwadransie 8:4.
W kolejnych minutach bramkarza Górnika nie potrafili pokonać Drej i wracający po kontuzji Piotr Adamczak. Z kolei w szeregach Górnika nie mylił się Bartłomiej Tomczak. W 18. minucie przewaga gospodarzy urosła już do rozmiarów 12:6. Wówczas przełamał się Drej kolejną akcję indywidualnie skończył Grzegorz Garbacz. Po kontrze Pawła Prokopa wynik brzmiał już 12:9, a po chwili Łukasz Romatowski obronił rzut Mariusza Jurasika i w szeregach gwardzistów znów wróciła nadzieja na korzystny wynik. Wtedy formą błysną w bramce Kicki, broniąc trzy kolejne rzuty i podopieczni Patrika Liljestranda znowu zbudowali bezpieczny dystans. Ostatecznie na przerwę oba zespoły zeszły przy wyniku 16:12.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Początek drugiej części spotkania Gwardii nie udał się wybitnie. Opolanie grając w przewadze dwa razy z rzędu nie upilnowali Michała Kubisztala, a karnego obronił Mateusz Kornecki. Dopiero w 35. minucie trafił Filip Scepanović, ale wtedy tablica wyników wskazywała już 19:13 dla Górnika Zabrze. Błędy w ustawieniu obrony podopiecznych Tadeusza Jednoroga bezwzględnie wykorzystywał Jurasik zdobywając kolejne gole dla swojego zespołu. Przy stanie 23:15 Vladimir Bozic obronił karnego Kubisztala, a Kickiego dwa razy pokonał Michał Szolc.
Pogoń za korzystnym wynikiem dla Gwardii mogła stać się faktem. Mogła, bo w 41. minucie zabrzanie stracili po czerwonej kartce Adama Twardo. Brak jednego kolegi na parkiecie nie przeszkadzał jednak Jurasikowi, który w osłabieniu trafił na 26:18. Ofensywne poczynania układały się gospodarzom do stanu 32:24. W ostatnich minutach gra toczyła się już bramka za bramkę i pewne zwycięstwo Jurasika i spółki było niezagrożone. Końcowa wymiana ciosów zakończyła się rezultatem 36:30. Po ostatnim gwizdku zdobywca 9 bramek w swoim zespole – Mariusz Jurasik – zebrał zasłużone owacje od swoich kibiców.
Górnik Zabrze - PEGwardia Opole 36:30 (16:12)
Górnik: Kornecki, Kicki, Banisz - Niedośpiał, Nat 1, Mokrzki 2, Kuchczyński 1, Kubisztal 8, Jurasik 9, Boushkou 3, Tomczak 7, Twardo 2, Kandora 2, Piątek 1.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
PE Gwardia: Malcher, Bozić, Romantowski - Śmieszek, Swat, Paweł Adamczak, Knop, Szolc 7, Scepanović 5, Zelić 5, Kulak, Drej 3, Piotr Adamczak 1, Garbacz 3, Prokop 4, Płócienniczak 2.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA












W dyskusji: 5