• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 2721
    • Dodano: 2014-02-28 / 18:48
    • Komentarzy: 7

    Gwardię czeka ciężka przeprawa we własnej hali

    Gwardziści nie będą faworytem w starciu z Chrobrym. Opolska ekipa udowodniła jednak wygraną w Głogowie, że potrafi zwyciężać kiedy jej notowania nie stoją wysoko.(Fot: archiwum)

    Gwardziści nie będą faworytem w starciu z Chrobrym. Opolska ekipa udowodniła jednak wygraną w Głogowie, że potrafi zwyciężać kiedy jej notowania nie stoją wysoko.(Fot: archiwum)

    W najbliższą sobotę do Opola przyjeżdża czwarta drużyna PGNiG Superligi. Chrobry Głogów do starcia z PE Gwardią Opole przystępuje w roli wyraźnego i zdecydowanego faworyta. Goście przed tą potyczką z pewnością mają jednak w pamięci akcję Wojciecha Knopa i wykorzystany rzut karny przez Remigiusza Lasonia w Głogowie, które w pierwszym meczu rundy zasadniczej dały wygraną Gwardii.

    Klub z Głogowa udowadnia w trwającym sezonie, że posiada kadrę na miarę minimum środka tabeli. Dotychczas punkty zawodnikom Chrobrego zdołało odebrać tylko 5 zespołów w tym dwójka zdecydowanie odstająca od reszty stawki - z Kielc i Płocka. Nie ma się więc co dziwić, że głogowianie szybko dogonili Gaz System Pogoń i mają co raz większe szanse na walkę o 3. lokatę na koniec rundy zasadniczej. To jednak wcale nie oznacza, że PE Gwardia Opole z 7 punktami na koncie i 3. miejscem w tabeli od końca, nie ma jednak czym postraszyć rywali.

    Sprowadzeni z Serbii i Chorwacji nowi rozgrywający i bramkarz od pierwszych minut na parkiecie w barwach gwardzistów aż rwą się do gry, czego przykładem jest ich postawa w meczu z KPR Legionovo czy MMTS Kwidzyn. Ekipa z Głogowa boryka się też z lukami w składzie - z gry wyłączony jest skrzydłowy reprezentacji Polski Jakub Łucak, a oprócz niego nie grają też Michał Świrkula i Bartosz Witkowski. Jakby tego było mało, w środowym meczu Pucharu Polski (Chrobry nie bez problemów pokonał KPR Legionowo) urazów nabawili się Marek Świtała, Rafał Stachera i Wiktor Kubała. Ich gra w Opolu stoi pod dużym znakiem zapytania.

    Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn

    - Nie patrzymy na problemy rywala, ma szeroki skład i będzie sobie radził. Skupiamy się na sobie, na swojej dyspozycji. My mamy swoje kłopoty, ale na szczęście ich nie przybywa. Nikt nie dołączył do naszych kontuzjowanych zawodników i wszyscy są gotowi do walki na całego – ocenia sytuację trener Tadeusz Jednoróg. - Faworytem meczu bez wątpienia jest Chrobry, znajdujący się na fali i notujący bardzo dobre wyniki poparte dobrą i skuteczną grą. Ale to nie oznacza, że mamy się poddać. W nas jest wiara, że możemy po meczu się cieszyć. Bez względu na to z kim gramy musimy walczyć, a każdego rywala, no prawie każdego, w naszej lidze można ograć. Pokazała to nasza drużyna choćby w Głogowie – przypomina szkoleniowiec opolskiego zespołu.

    Pierwszy gwizdek starcia Gwardii z Chrobrym w sobotę o godzinie 18.00 w hali przy ul. Kowalskiej w Opolu.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2014-03-01 08:59:08 #1192214
    Najlepsze jest to że w Opolu są najdroższe bilety wstępu dlatego ludzie przestają chodzić!! Niższe bilety panie prezesie!!
    [ 0 ]