• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8086
    • Dodano: 2013-11-28 / 14:58
    • Komentarzy: 15

    Próbowano oszukać klub sportowy oferując dużą unijną dotację

    Prezes Górnika nie kryje, że w klubie się nie przelewa dlatego wizja unijnej dotacji bez własnego wkładu wydawała się szalenie atrakcyjna.(Fot: archiwum prywatne)

    Prezes Górnika nie kryje, że w klubie się nie przelewa dlatego wizja unijnej dotacji bez własnego wkładu wydawała się szalenie atrakcyjna.(Fot: archiwum prywatne)

    Do naszej redakcji zgłosił się zaniepokojony Artur Kuik, prezes Ludowego Klubu Sportowego Górnik Januszkowice, który omal nie padł ofiarą oszustwa. Mężczyzna podający się za doradcę w pozyskiwaniu unijnych dotacji obiecał pomoc prezesowi w pozyskaniu nawet 100 tysięcy złotych kwoty dofinansowania dla klubu. Metoda współpracy, jaką proponował doradca okazała się jednak próbą oszustwa, którą prezes Górnika w porę wychwycił i poinformował o wszystkim policję.

    21 listopada do prezesa LKS Górnik Januszkowice zadzwonił Dariusz B. z informacją, że pracuje w firmie, która pomaga stowarzyszeniom sportowym w uzyskaniu dotacji unijnych. - Był bardzo miły, uprzejmy i wydawało mi się, że zna się na tym o czym mówi. Twierdził, że Unia Europejska ma wolne środki i w związku z tym do końca roku chcą to rozdysponować po klubach sportowych, w szczególności po wiejskich klubach – opowiada Artur Kuik. - Dotacja miała być bezzwrotna i bez wkładu własnego, co mnie bardzo zaskoczyło ponieważ w każdym dofinansowaniu należy mieć własne środki. Skromnie zapytałem, na co można przeznaczyć te dofinansowanie, a wtedy D. stwierdził, że na cokolwiek co potrzebujemy i jest związane z klubem i działalnością sportową – kontynuuje Kuik.

    W Górniku, który prowadzi Artur Kuik się nie przelewa i pieniądze na remont szatni, boiska czy na nowy sprzęt sportowy byłyby niczym manna z nieba. - B. twierdził, że na to wszystko Unia da pieniądze. Największym zaskoczeniem była dla mnie wiadomość, że 99 procent wniosków składanych przez ich firmę uzyskało dofinansowanie min. 10 tys zł. a zdarzało się, że niektóre kluby sportowe dostały do 100 tys zł. - podkreśla Artur Kuik. Zgodnie z instrukcjami Dariusza B. wszystkie formalności za klub miał wypełnić urzędnik państwowy w terminie do 7 dni od momentu podjęcia oficjalnej współpracy.

    Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu

    - B. tłumaczył, że ten urzędnik nie weźmie ode mnie żadnych pieniędzy ponieważ nie może brać, żeby nikt nie posądził go o łapówki. Jedyna opłata jaką ponoszę przed rozpoczęciem współpracy to 245 złotych. Opłata ta w przypadku niepowodzenia miała być zwrócona z powrotem na konto klubu. Po tak obiecujących rozmowach zgodziłem się na współpracę – relacjonuje prezes Górnika. 22 listopada B. zadzwonił ponownie informując, że wyznaczył już urzędnika w Krapkowicach, który wypełni za klub wszelkie formalności. - Dodał tylko jeden bardzo wielki szczegół, że w poniedziałek przyjdzie do mnie przesyłka za która muszę zapłacić 245 złotych i w tej kopercie będą wszystkie dane dotyczące urzędnika, który to będzie załatwiał za nas formalności, a także informacja o terminie i miejscu spotkania z tym urzędnikiem – mówi Kuik.

    W tym momencie prezes zespołu z Januszkowic nabrał podejrzeń co do całego procederu. Kiedy zaczął wypytywać D. o szczegóły współpracy ten przestał odbierać telefony i sam już z klubem się nie skontaktował. - Ktoś ewidentnie próbuje żerować na problemach małych, biednych klubów obiecując bajońskie dotacje, a w rzeczywistości chce je przekręcić na te 245 złotych – podsumowuje Artur Kuik, który całe zdarzenie zgłosił policji.

    - Znamy sprawę, ale wobec działań Dariusza B, o ile to prawdziwe dane, nie prowadzimy w tej chwili żadnego postępowania w związku z tym, że nikt nie został poszkodowany – mówi mówi st. asp. Jarosław Waligóra z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach. - Niemniej działamy prewencyjnie w związku z doniesieniem prezesa Górnika. Informację o próbie oszustwa zamieściliśmy na naszej stronie, a także przekazaliśmy lokalnej gazecie – dodaje Waligóra.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 15

    2013-11-29 11:38:59 #1149767
    Dobrze, że prezes ma łeb na karku i nie dał się wciągnąć w gierkę.
    [ 0 ]
    2013-11-29 00:29:41 #1149620
    To tak jak z pracą chałupniczą. Zanim zaczniesz zarabiać musisz odebrać przesyłkę z instrukcją i zapłacić kilka setek. Niestety ludzie się na to nabierają.
    [ 0 ]
    2013-11-28 21:47:44 #1149461
    ...codziennie mam kilkanaście telefonów z różnorodnymi "ofertami"...z AKWIZYTORAMI SIĘ NIE ROZMAWIA! ...
    [ 0 ]
    2013-11-28 22:28:04 #1149529
    OT. Legia miała kolejną szansę ... na pierwszą bramke w LE..., niestety..... Już mnie nie dziwi to 78 miejsce Polski w rankingu FIFA, ale smieszne to Q nie jest, tragiczne raczej.....
    [ 0 ]
    2013-11-28 20:43:55 #1149389
    kilku takich jak zrobi na 245zł to będzie miał wypłatę..ale widać nie był przekonujacy
    [ 0 ]
    2013-11-28 16:09:57 #1149301
    Otrzymała Pani spadek po Janie Pawle II musi tylko wpłacić 1000zł za dokumenty;)
    [ 0 ]
    2013-11-28 17:07:33 #1149320
    "Reakcja" policji do przewidzenia, na co liczył pan Artur? Na jego miejscu siedziała bym cicho, bo tylko obciach że taki naiwny......
    [ 0 ]
    2013-11-28 16:29:13 #1149306
    245zł - widać "Pan Byznesmen" nie wie, że mógł atakować za 399zł :D A sama akcja - jakby poszedł do "uczciwej roboty rowy kopać", że tak zacytuję Walaszka to by pewnie więcej zarobił
    [ 0 ]