• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4734
    • Dodano: 2013-11-27 / 20:44
    • Komentarzy: 18

    Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo].

    Rozpędzona "maszyna" Bogdana Wenty była w środę nie do zatrzymania dla opolskiej Gwardii.

    Rozpędzona "maszyna" Bogdana Wenty była w środę nie do zatrzymania dla opolskiej Gwardii.

    Łukasz Romantowski dwoił się i troił w bramce opolan, ale mimo to gospodarze doznali dotkliwej porażki.

    Łukasz Romantowski dwoił się i troił w bramce opolan, ale mimo to gospodarze doznali dotkliwej porażki.

    Adam Malcher, reprezentacyjny bramkarz zespołu z Opola pauzował z powodu kontuzji.(Fot: Dżacheć)

    Adam Malcher, reprezentacyjny bramkarz zespołu z Opola pauzował z powodu kontuzji.(Fot: Dżacheć)

    W pojedynku Goliata z Dawidem sensacji nie było. Mistrzowie Polski bez większych problemów poradzili sobie w środowym spotkaniu z Gwardią Opole. Wygrana podopiecznych Bogdana Wenty ani przez chwilę nie była zagrożona. Losy rywalizacji rozstrzygnęła już pierwsza połowa, wygrana zdecydowanie przez gości 7:19. Pojedyncze zrywy beniaminka Superligi na choćby zbliżenie się do ekipy z Kielc nie wystarczyły.

    Gospodarze do meczu z aktualnym Mistrzem Polski przystąpili bez reprezentacyjnego bramkarza Adama Malchera, który nabawił się przed tym spotkaniem kontuzji i rywalizację śledził z poziomu trybun w kołnierzu ortopedycznym. Odpowiedzialność za bramkę Gwardii w środowym meczu spoczywała więc na Łukaszu Romantowskim i Sławomirze Donosewiczu. Z kolei w ekipie VIVE żadnych roszad kadrowych nie było. W przypadku tej ekipy dwa słowa wstępu należą się także Sławomirowi Szmalowi - golkiperowi kielczan, którego opolska publiczność przyjęła wyjątkowo ciepło. Wszak popularny „Kasa” latami występował w zespole z Zawadzkiego i jest na Opolszczyźnie bardzo lubiany.

    Początek zawodów przy Kowalskiej należał do gości. Najpierw po szybkiej kontrze trafił Michał Jurecki, Paweł Prokop nie wykorzystał karnego i po chwili było już 0:2. Pierwszego gola dla Gwardii rzucił w 3. minucie Piotr Adamczak, a już chwilę później kibice oglądali na parkiecie sytuację spotykaną rzadko. Rzut karny wykonywał dla Vive Ivan Cupic, ale pokonać nie dał się Donosewicz. Arbiter nakazał jednak powtórkę i ku radości trybun kolejny raz górą był bramkarz gwardzistów. Chwilę później nastąpiło wyraźne załamanie w grze gospodarzy. Piłkę na rozegraniu stracił Marko Vukcevic co skrzętnie wykorzystał trafieniem Manuel Strekl. Kolejne akcje wyglądały w podobny sposób.

    Zobacz także "Życzliwy" zgłosił chłopca sprzedającego lemoniadę. Strażnicy "zabezpieczyli" cały towar

    Pewna gra w obronie i bezwzględnie wykorzystywane kontry sprawiły, że w 20. minucie Krzysztof Lijewski trafił na 4:12 dla Vive. Chwilę później zmianę na rozegraniu wykonał trener Marek Jagielski, a także skorzystał z czasu. Nie wpłynęło to jednak znacznie na przebieg wydarzeń. Jedynie momenty radości opolskim kibicom sprawiły akcje Pawła Prokopa, który po przechwycie przebiegł całe boisko i pewnie pokonał Szmala oraz Piotra Adamczaka – ten zawodnik gospodarzy pięknie trafił w okienko kieleckiego zespołu, ale już przy stanie 6:18. Ostatecznie pierwszą odsłonę meczu gospodarze przegrali aż 7:19.

    Po zmianie stron gra miejscowych nieco się ożywiła. Dwoma świetnymi rzutami popisał się Wojciech Knop, ale natychmiast odpowiedział Musa Zeljko. Kiedy Remigiusz Lasoń wykorzystał pewnie rzut karny i zdobył 10 punkt dla swojej ekipy w jej szeregach mogła jeszcze tlić się nadzieja na odrobienie strat. Rutynowani Mistrzowie Polski i uczestnicy Ligi Mistrzów ani jednak myśleli obniżyć poprzeczkę. Na każde trafienie Gwardii naszpikowany gwiazdami zespół z Kielc odpowiadał dwoma. Z karnych wciąż pewnie trafiał Julen Aguinagalde, a indywidualną akcją dał o sobie znać Karol Bielecki. Romantowskiego regularnie nękał też Piotr Chrapkowski.

    Szczypiorniści Bogdana Wenty na 10 minut przed końcem meczu mieli już wypracowaną przewagę w rozmiarach 15:29. W końcówce punkty dla drużyny z Opola zdołali jeszcze zdobyć Oskar Serpina i Michał Drej, a także Remigiusz Lasoń, ale punkty w tym meczu wciąż układały się według znanego już schematu – Gwardia - gol, Vive - dwa gole. Rezultat spotkania ustalił Grzegorz Tkaczyk, który silnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi gwardzistów. Wynik 20:35 beniaminek Superligi chyba i tak może uznać za łagodny wymiar kary, bo tuż po meczu trener Bogdan Wenta przyznał, że "jego chłopcy w drugiej połowie unikali ostrej walki, aby uniknąć kontuzji".

    Zobacz jaka atmosfera panowała w środę w hali przy ul. Kowalskiej:

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach



    Wypowiedzi obu trenerów po meczu:

    reklama

    Więcej zdjęć

    Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo]. Gwardia rozjechana przez Vive 20:35. Na parkiecie różnica klas [wideo].

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 18

    2013-11-28 17:35:53 #1149332
    To było do przewidzenia. A swoją drogą wygrana byłaby przyjemnym zaskoczeniem i nieograniczoną radością, szkoda że tak nie było.
    [ 0 ]
    2013-11-28 03:12:53 #1149103
    "Kolejarz", "Odra", "Gwardia", jazda w dół! Opolski sport nie ma szczęścia, pieniędzy, sponsorów, wsparcia władz. Stajemy się prowincją polskiego sportu. Przykre to ...
    [ 0 ]
    2013-11-28 04:20:09 #1149104
    Piękne i zdolne te cheerleaderki :) O meczu nie ma co pisac... Szkoda klikać w klawiaturę, skoro wynik był z góry ustalony, tylko nieznane rozmiary... Pozdrowienia dla tych co mieli okazję być na meczu. Dzieje się coraz lepiej, choć wyniki póki co tego nie pokazują. Przyjdzie i czas na to !
    [ 0 ]
    2013-11-28 00:42:54 #1149078
    Dlaczego mnie to nie dziwi?? Chyba nikogo już nie dziwi. Jak szybko awansowali tak jeszcze szybciej spadną.
    [ 0 ]
    2013-11-27 21:27:21 #1148905
    Oj tam,za kilka lat Gwardia się zrewanżuje..i za kilkanaście milionów od sponsorów..jak dadzą.
    [ 0 ]
    2013-11-27 22:09:55 #1148931
    Odkupie kury nioski! Ma ktos? ;)
    [ 0 ]
    2013-11-27 22:14:02 #1148938
    dozuc koguta i biore;)
    [ 0 ]