- Autor: Greg
- Wyświetleń: 3485
- Dodano: 2013-11-27 / 12:08
- Komentarzy: 164
Dariusz Rosati o blaskach i cieniach wprowadzenia euro w Polsce
Rosati przyjechał do Opola, by wziąć udział w debacie pt. "Przyszłość waluty euro w Polsce i regionie", organizowanej na Uniwersytecie Opolskim przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz Fundację Adenauera. W debacie udział wziął też poseł Ryszard Galla. Dariusz Rosati przekonywał, że wzrost cen po wejściu Polski do strefy euro będzie niemal niezauważony.
- Grunt, by wchodzić do strefy euro będąc do tego w pełni przygotowanym. Wokół euro narosło wiele mitów. A przecież kryzys na Cyprze nie wziął się z nagłej podwyżki cen, ale z braku nadzoru nad bankami. A mimo to dostał pomoc finansową właśnie dzięki obecności w strefie euro, w przeciwnym wypadku dawno by zbankrutował - argumentował Dariusz Rosati. - Państwa strefy euro są wobec siebie bardziej uzależnione, dlatego wykazują większą wolę współpracy, większą solidarność i - trzeba sobie powiedzieć wprost - to one dyktują warunki i podejmują decyzje, na które państwa spoza strefy euro muszą się zgadzać. Od nas zależy czy będziemy w tej europejskiej czołówce czy poza nią - mówił Rosati.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
Dariusz Rosati przypomina, że ze względów formalnych Polska musi przyjąć euro, choć traktaty europejskie nie podają konkretnej daty, dlatego każdy kraj członkowski sam musi określić swoją ścieżkę dążenia do wprowadzenia tej waluty.
Zachęca też do spojrzenia na procedurę wprowadzenia euro u naszych sąsiadów na Słowacji. - W perspektywie kilkuletniej ten kraj zyskał, ich eksport - zwłaszcza motoryzacyjny bardzo dobrze się rozwija, stopy procentowe są niskie, kurs stabilny - to bardzo dobre znaki dla gospodarki - komentuje Dariusz Rosati.
- Główne korzyści z wprowadzenia waluty euro to oczywiście likwidacja kosztu wymiany walut, w przypadku przedsiębiorców koszty te sięgają 1% - to bardzo dużo. Spadną też stopy procentowe, co oznacza tańszy koszt wzięcia kredytu zarówno dla osób prywatnych, jak i przedsiębiorców - mówi przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych.
Rosati ocenia, że rocznie Polska ponosi 20-25 miliardów strat z tytułu konieczności przewalutowania, większych kosztów obsługi długu i innych czynników niż wtedy, gdyby była w strefie euro. Przypomina też, że do wprowadzenia euro konieczna jest zmiana polskiej konstytucji, co wymaga przegłosowania przez 3/5 posłów oraz połowę senatorów. - Takiej większości w polskim parlamencie dziś nie ma. To od Państwa zależy, czy po kolejnych wyborach w 2015 roku taka większość w parlamencie się pojawi - mówił, zwracając się do studentów.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA




W dyskusji: 164
Liczyłam, że pierwsza a jednak Antypisowiec był szybszy na finiszu hehehe...