- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8059
- Dodano: 2013-09-29 / 08:52
- Komentarzy: 103
Opolanin zdobył gruziński szczyt Kazbek
Uczestnicy wyprawy poznali się - nie mogło być inaczej - w górach. - Podczas jednego z wyjazdów w góry poznałem lekarza, z którym szybko się dogadaliśmy i zaczęliśmy wspólnie jeździć - mówi Bartosz Małłek, jeden z uczestników wyprawy na Kazbek. - Dołączył do nas mój przyszły szwagier, w Tatrach poznaliśmy jeszcze Łukasza i chyba to on rzucił propozycję, żeby wybrać się na Kazbek, bo od dawna myślał o górach Kaukazu - opowiada. Później dołączyła do nich jeszcze koleżanka.
Cała piątka przygotowywała się do wyprawy głównie podczas wypraw w Tatry. - Weszliśmy m.in. na Rysy w warunkach zimowych, byliśmy też na Orlej Perci. Przeszliśmy też kurs wspinaczkowy na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, do tego ścianka wspinaczkowa, bieganie, żeby być w formie - mówi Małłek.
7 września Opolanie wylecieli do Gruzji. Następnego dnia zaczęli podejście i dotarli do stacji meteo. Kolejnego dnia wspięli się na wysokość 4 tysięcy metrów w celu alimatyzacji, a następnie wrócili do stacji meteo. Trzy osoby zdobyły szczyt Kazbek 10 września.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
- Choroba wysokogórska nie zna litości, zapadła na nią nasza koleżanka, dlatego podczas ataku szczytowego musieli zawrócić. Zdobyli Kazbek dzień później - tłumaczy Bartosz Małłek.
Poza przygotowaniem sprzętowym i doświadczeniu w chodzeniu po wysokich górach ważna jest też sprawność fizyczna. - Do tej pory najwyżej byłem w Tatrach na wysokości 2503 metrów, Kazbek to wysokość dwa razy większa. Każdy organizm reaguje inaczej - wyjaśnia Małłek.
Bartosz Małłek ciepło wypowiada się o Gruzji i Gruzinach. - To bardzo sympatyczni i otwarci ludzie, bardzo lubią Polaków - mówi mimo, że podczas wyprawy ktoś ukradł jego plecak, przez co musiał wrócić tydzień wcześniej niż jego kompani.
Miłośnicy gór nie spoczywają na laurach. - Chciałbym wejść na Elbrus, może Mont Blanc. Do zdobycia jest wiele szczytów, a na koniec Korona Himalajów, ale to oczywiście za jakiś czas - jak doświadczenie, zdrowie i finanse pozwolą - śmieje się Małłek.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30






W dyskusji: 103
x86-64 AMD „Jaguar” o małym poborze mocy, 8 rdzeni
Procesor graficzny
1,84 TFLOPS, procesor graficzny AMD nowej generacji oparty procesorach Radeon™:)
2. Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.
3. Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło.
4. Szczyt skąpstwa: Oddać kondom do wulkanizacji.
5. Szczyt nieufności: Wwiercić się w rurociąg Przyjaźni i patrzeć w którą
stronę ropa płynie.
6. Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczkach.
7. Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych.
8. Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie...
9. Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez
dziurkę od klucza.
10. Szczyt optymizmu: Dwaj homoseksualiści kupujący wózek dziecięcy
11. Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy
ta pierwsza się pali.
12. Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.
13. Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.
14. Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
15. Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewą stronę.
16. Szczyt niemożliwości: Połaskotać tak żarówkę, aby ci w elektrowni się
śmiali.
17. Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu powodzi? Czy
się panu nie przelewa?
18. Szczyt szybkości: Biegać tak dookoła słupa, żeby z przodu była dupa.
19. Szczyt masochizmu: Zjechać gołą dupą po nieheblowanej desce do wanny
pełnej spirytusu.
20. Szczyt lenistwa: Położyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie
ziemi.
21. Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać "dokąd się
mamusia tak spieszy?".
22. Szczyt hałasu: Dwa kościotrupy ******lą się na blaszanym dachu.
23. Szczyt bezpłodności: 30 lat stosunków z ZSRR
24. Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black&White w dwóch oddzielnych szklankach.
25. Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka
ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza...
26. Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
27. Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi zakłada biustonosz.
28. Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod
listkiem figowym znajdzie... figę.
29. Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.
30. Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze
31. Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
32. Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu
świecił.
33. Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku .
34. Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami .
35. Szczyt szczytów: kupa na Mont Everest. :D