- Autor: Pav
- Wyświetleń: 6989
- Dodano: 2007-11-20 / 02:22
- Komentarzy: 117
Pościg za kłusownikami
Tak się złożyło, że w tym samym momencie niedaleko byli dwaj patrolujący las myśliwi. Dla nich wszystko stało się jasne gdy tylko wystrzelił pierwszy nabój a charakterystyczny, podwójny dźwięk jaki się rozległ wskazywał na trafioną zwierzynę. Byli pewni - w okolicy są kłusownicy.
Już po chwili udało się namierzyć przestępców. Myśliwi zdecydowali powiadomić policję a samemu dokładnie przyjrzeć się podejrzanym, którzy po chwili podeszli bliżej zwierzyny aby oddać z bliska drugi - zabijający strzał. Pech chciał że jednemu z myśliwych zadzwonił telefon a kłusownicy spłoszyli się i zaczęli uciekać.
Zobacz także Zderzenie trzech pojazdów w Opolu-Chmielowicach
Na miejscu, aby zatrzymać przestępców zjawiło się przynajmniej kilkunastu policjantów. Każdy z nich w kamizelce kuloodpornej. Nie wiadomo było, co może przyjść do głowy przestępcom. Po około godzinie nagle z lasu wyszedł ubrany w moro mężczyzna z lornetką na szyi, podający się za właściciela porzuconego przy wjeździe samochodu osobowego, którym jak ustalono poruszali się sprawcy. To Dariusz S. Jak mówił - był na spacerze, aby pooglądać jelenie. śledczy nie dali jednak wiary jego zeznaniom i po krótkim przesłuchaniu, oraz przedstawieniu wcześniej spotkanym myśliwym, mężczyznę zatrzymano.
Do potwierdzenia tożsamości drugiego z podejrzanych niezbędny okazał się pies tropiący, który wydawałoby się potwierdził domysły śledczych. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, miał nim być mieszkaniec Kotorza Małego- kuzyn wcześniej zatrzymanego. - Mężczyzna przez całą noc ukrywał się przed nami, ale nad ranem funkcjonariuszom udało sie go zatrzymać - jest nim Krzysztof G. - potwierdza st. asp. Sławomir Szorc - rzecznik opolskich policjantów. Przy podejrzanym znaleziono także broń z której prawdopodobnie padły strzały.
Ogólną wartość zwierzyny można oszacować na około 5000 złotych. Ale to nie o te pieniądze tutaj głównie chodzi. Strach pomyśleć co może się stać, jeśli za broń chwycą osoby nie potrafiące się z nią obchodzić. Choć może się to wydać niewiarygodne, to pocisk wystrzelony z myśliwskiej strzelby może przelecieć nawet pięć, czy siedem kilometrów... nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć co może to oznaczać.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców







W dyskusji: 117
ZA TO, ALE ŻE POLICJA MOZE ZABIĆ CZŁOWIEKA ,TO NORMALKA,JAK OSTATNIO MIAŁO MIEJSCE ,JAK SCIGALI DWÓCH MŁODYCH SAM. OSOB.I MYŚLELI ŻE TO SĄ PRZESTEPCY ,JEDNEGO RANILI A DRUGIEGO ZABILI. NO POMYŁKI TEŻ SIĘ ZDARZAJĄ ,PRAWDA JEST TAKA,TYLKO DLACZEGO TAK MUSI BYĆ PORAŻKA ! !