- Autor: Mat
- Wyświetleń: 9462
- Dodano: 2013-07-22 / 18:22
- Komentarzy: 155
Nowy spot promujący Opole. Hit czy kit?
W 33 sekundowym spocie, przy akompaniamencie hejnału miasta możemy zobaczyć kilka charakterystycznych miejsc Opola. Jest amfiteatr, Staw Zamkowy przy ul. Barlickiego, fontanna przy Placu Wolności, Rynek, czy siłownia w Parku Nadodrzańskim. W materiale występują aktorzy, ale także mieszkańcy Opola, którzy wzięli udział w castingu organizowanym przez ratusz.
- Jeśli miasto chciało wyprodukować sobie laurkę to się udało. Po co i dla kogo jest to zrobione? Po kilku odtworzeniach dochodzę do wniosku, że tylko dla dobrego samopoczucia włodarzy – ocenia spot Radosław Pietruszewski z agencji komunikacji marketingowej Komunikator PR. - Jeśli chodzi o główną postać to widocznie mamy w mieście deficyt aktorów – dodaje, nawiązując do kreacji Leszka Malca z Teatru im. J. Kochanowskiego, który w poprzedniej produkcji ratusza wystąpił w roli właściciela psa, który nie sprząta po swoim psie...
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
- Wizja spotu była przygotowana przez producenta i skonsultowana z nami. W trakcie realizacji spotu nastąpiły zmiany w scenariuszu po to, aby dostosować sceny do uczestników castingu w którym wzięły udział bardzo różne i oryginalne osoby, głównie młodzież i dzieci, które chciały zaprezentować swoje umiejętności i talenty. Chcieliśmy, aby większość tych osób wzięło udział w spocie, dlatego producent zaprosił je do ról pierwszo jak i trzecioplanowych – mówi Aleksandra Śmierzyńska z biura promocji opolskiego ratusza. - W przypadku, kiedy brakowało bohatera do odegrania danej sceny, producent proponował własnego aktora. Aktor, o którym Pan wspomina jest aktorem opolskim, który bardzo chętnie bierze udział w akcjach promujących nasze miasto i nie widzimy w tym nic złego. Nie sądzę, aby jego postać tak bardzo wryła się w pamięć wszystkich odbiorców jego poprzednich ról i miałaby rzekomo zaszkodzić tej produkcji – ocenia w rozmowie z naszym reporterem Aleksandra Śmierzyńska.
O ocenę spotu poprosiliśmy też wiceprezydenta Opola. - Przyznam, że widziałem lepsze materiały i z pewnością nie jest to jakiś szczyt oczekiwań – przyznaje Krzysztof Kawałko. - Trzeba pamiętać jednak, że to produkcja z udziałem amatorów. Budżet produkcji też nie był jakiś oszałamiający – dodaje Kawałko.
Za 33 sekundowy materiał przygotowany przez opolską firmę KoralFilm opolski ratusz zapłacił 16 900 złotych. Opolski ratusz nie planuje emisji spotu w żadnej telewizji.
A jak Wy oceniacie nowy spot Opola?
Zobacz także Pięć małych wojowniczek wróciło do domów
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 155
- tinki: Napisał postów [523], status [rozpisany/na]
to nie jest warte 1/100 tego co zrobili. tragedia
- antyP.I.S.: Napisał postów [1469], status [zrobił/a karierę]
i co to wszystko?30 sekund?? buuhahaha
- 3DV1N: Napisał postów [44], status [rozkręca się]
16900 za to? Załamałem ręce
-Juljan: Napisał postów [10861], status [VIP]
Wychodzi 512,121212121212 PLN za sekundę, troszkę drogo. W Movie Makerze zrobił bym to taniej :)
To stwierdzam że czas kogoś uświadomić co do kosztów...
A więc tak-
1.Kto zauważył ile osób gra w spocie ? Licząc że każda osoba dostanie powiedzmy po 150 zł na głowę.
2.Wynagrodzenie dla Ekipy filmowej ( Operator, Scenarzysta, Monter, Make-up , Fryzjerka , Oświetleniowiec Dźwiękowiec etc,)
3.Sprzęt filmowy ( z ujęć da się zauważyć że zostały wykorzystane między innymi szyny kamerowe, kran kamerowy , około 3 obiektywy + oświetlenie studyjny, nie wliczając statywów, plandek , mikrofonów etc. )
A teraz drodzy czytelnicy powiem wam że za tą robociznę można by spokojnie zapłacić około 50 tyś .
Jako osoba która sama w życiu zawodowym jest wykonawcą i producentem powiem wam że nie da się tego zrobić taniej.
A co do 30 sek . mogło by to trwać około 10 sek dłużej ale jak widać zamówienie ratusza było na Spot 30 sek.
Mam nadzieje że da wam to chociaż troszkę do zrozumienia no i jak to zawsze wiadomo, najgłośniej szczekają ci co się nie znają.
Serdecznie Pozdrawiam
Jajo