- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 3258
- Dodano: 2007-11-03 / 21:39
- Komentarzy: 15
Bohater z Jedlic
Było chwilę po 23.00. W jednym z dwóch mieszkań na parterze, już dawno zgasło światło. Nagle do sąsiedzkich drzwi zaczęła dobijać się mieszkająca pod nimi z całą rodziną - Anna. Płacząc błagała o pomoc. Razem z nią, z mieszkania udało się uciec mężowi, oraz ich najstarszemu - 6-letniemu synowi. Dwójka dzieci wciąż była w płonącym pokoju - Nie było czasu na zastanowienie - opowiada Jan Kikinder, który natychmiast zbiegł na dół.
- Gdy otworzyłem drzwi zobaczyłem bardzo gęsty dym i poczułem ogromną temperaturę. Trzykrotnie próbowałem wejść do środka ale nie dało się - wspomina Pan Jan. Musiałem rozbić okna, żeby zrobić przeciąg.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Bohater ze środka wydobył 3-letnią Olę, po czym wrócił do środka. Wiedział że gdzieś tam jest jeszcze 4-letni Kamil. Znalazł go nieprzytomnego w kuchni. Najwidoczniej dziecko próbowało wydostać się samo z domu ale nie dało rady. Gdy chłopiec znalazł się już poza płonącym pomieszczeniem, nie oddychał. – Ucisnąłem dwa razy klatkę piersiową i złapał powietrze – wtedy wiedziałem że już jest dobrze opowiada Pan Jan.
Cała piątka trafiła do szpitala. W najcięższym stanie jest ojciec rodziny, u którego stwierdzono spalenie 80 powierzchni ciała. Nie wiadomo czy uda mu się przeżyć. Prawdopodobnie w poniedziałek ze szpitala wyjdzie natomiast jego żona - Anna razem z synami. 3-letnia Ola będzie musiała tam spędzić jeszcze jakiś czas, jednak jak się dowiedzieliśmy, jej stan jest coraz lepszy.
Na szczęście Jan Kikinder wyszedł z całej tej sytuacji cało. – Mąż wyjątkowo dużo ryzykował. Jest po dwóch zawałach i wylewie – wszystko mogło się tam stać – przyznaje żona mężczyzny. – To nic nadzwyczajnego, każdy zrobiłby to samo – odpiera jednak bohater.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 15