- Lubię biegać. Staram się pokonywać trasę około 10 kilometrów co drugi dzień. Robię to dla własnego zdrowia i samopoczucia – mówi Małgorzata Walczak z Opola, która wspólnie ze znajomymi pojawiła się o godzinie 10.00 pod NCPP. - Trasa wydaje się do pokonania. A poważnie to fajna impreza. Takie wspólne bieganie sprawia, że na trasie jest raźniej. No i większość osób nie przepycha się tutaj łokciami do przodu, ale traktuje ten bieg rekreacyjnie – ocenia z kolei Grzegorz Szczęsny, inny z uczestników „Podbiegów”.
Na wszystkich uczestników imprezy przed sygnałem do startu czekała rozgrzewka. - Około 15 minut dobrych ćwiczeń rozciągających, poprawiających krążenie i przygotowujących do biegu. Wszystko po to, aby obyło się bez kontuzji. Chcemy też u biegaczy amatorów wyrobić zwyczaj rozgrzewki, o której wiele osób zapomina. A to pierwszy krok do skręceń, przeciążenia organizmu i gorszej wytrzymałości podczas biegu – mówi Ryszard Poliwoda, jeden z organizatorów imprezy. - W tym biegu nie chodzi o rywalizację, ale o przyjemność. Dla wszystkich uczestników mamy certyfikaty, a także poczęstunek i wiele gadżetów – dodaje Poliwoda.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
Trasę niespełna 10 kilometrów najszybciej pokonał Jacek Bosy z Opola.









W dyskusji: 86