Dzięki dobrej współpracy opolskiej i niemieckiej policji udało się odnaleźć skradzione ciężarówki wraz z towarem.(Fot: Dżacheć)
Informację o nadajniku GPS w jednym z pojazdów, logującym się w rejonie ulicy Głogowskiej w Opolu, w poniedziałek 18 lutego przekazała niemiecka policja. Natychmiast zareagowali na nią opolscy funkcjonariusze. - W wyniku przeprowadzonej akcji policjanci odnaleźli, a następnie zabezpieczyli 3 skradzione na terenie Niemiec ciężarówki wraz z naczepą, przyczepą oraz tak zwaną solówką do której zamontowany był kontener – mówi podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Jak udało nam się ustalić, wartość towarów, które były przewożone pojazdami może sięgać kilkuset tysięcy złotych.
Podczas zabezpieczania odnalezionych ciężarówek, policjantów zainteresowało podejrzane zachowanie dwóch mężczyzn, którzy niespodziewanie pojawili się w okolicy hali. Funkcjonariusze podjęli za nimi pościg, ale ostatecznie mężczyznom udało się zbiec.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
W sprawie kradzieży ciężarówek śledztwo wszczęła opolska prokuratura. - Dotyczy ono podejrzenia paserstwa, a dokładniej przechowywania samochodów, pochodzących z kradzieży na terenie Niemiec – mówi Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Na tym etapie śledztwa nikt nie został jeszcze zatrzymany i nie ma przedstawionych zarzutów. Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania prokurator odmawia udzielania dalszych informacji w tej sprawie – dodaje Sieradzka.
Z naszych informacji wynika, że odnalezione ciężarówki były pozbawione tablic rejestracyjnych i miały przebite numery nadwozia.
Lidia Sieradzka, rzecznik opolskiej prokuratury o śledztwie w sprawie skradzionych ciężarówek:
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę









W dyskusji: 274
i złapali ciężarne ciężarówki, a łobuzy przyszły polukali i dzida.....
Bravoooooo,statystyki wzrosły, stołeczna klaszcze, a łapią 3 gramowych dilerów opolskich karteli muczos maczos narkotykowych.
Łordery dostanoł i premje WTF polisz lojte. Tiry to przykrywka, a pod tą halą jest fabryka amfeto-marihuaniny, tego tośta niewidzieli.
Powinni obserwować dziuplę aby dojść do bosów gangu i wtedy uderzyć.
A może celowo sknocili sprawę aby kogoś chronić ?