- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4720
- Dodano: 2013-02-05 / 14:30
- Komentarzy: 34
Stalinowski oprawca czy ofiara pomówień? Były strażnik więzienny przed sądem
Konrad K. był funkcjonariuszem służby więziennej Centralnego Więzienia we Wronkach. Jak wynika z aktu oskarżenia, w latach 1948-1954 znęcał się nad trzema osobami, więzionymi za działalność niepodległościową. Strażnik zmuszał więźniów do biegania, wykonywania wyczerpujących ćwiczeń fizycznych, podczas których byli bici i kopani. Więźniowie byli też umieszczani nago w betonowym pomieszczeniu i polewaniu zimną wodą.
Ostatnim miejscem pracy Konrada K. był Areszt Śledczy w Opolu, gdzie do 1979 roku pełnił funkcję zastępcy naczelnika. W toku procesu Konrad K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Obrońca byłego strażnika wniósł apelację od wyroku skazującego, zarzucając sądowi m.in. uznanie za wiarygodne zeznania świadków, którzy mylą jego klienta z kimś innym i podają nieprawdziwe informacje. Obrońca twierdzi, że Instytut Pamięci Narodowej uruchomił przeciwko Konradowi K. machinę prawników, a sam Konrad K. był w sprawie bezradny. - Na jego niekorzyść przemawia także to, iż zarzucone mu czyny miały miejsce 60 lat temu, a większość znanych mu świadków już nie żyje, poza tym w odróżnieniu od IPN nie miał procesowych możliwości utrwalenia korzystnych dla siebie dowodów. W tym kontekście można mówić o naruszeniu przez Państwo Polskie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - tłumaczy obrońca.
Sam oskarżony twierdzi, że zrobiono z niego kata i że IPN pomylił go z kimś innym. Dziś podczas rozprawy apelacyjnej sąd nakazał powtórzenie procesu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 34
A w sprawie- uważam, że obrońca ma racje a nawet jeśli nie to nie ma wystarczających dowodów winy i wersja oskarżonego jest wiarygodna. Za tak poważne przestępstwo nie można skazać na podstawie poszlak. no i dla wyjaśnienia dla tych co mówią że dziadzia i po co go ciągać po sądach . Przestępstwa przeciwko ludzkości nie ulegają przedawnieniu, to tak jakby np złapano dziś Hitlera i stwierdzono, ze to dawno było....