- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 1976
- Dodano: 2007-10-04 / 00:09
- Komentarzy: 13
Inauguracja roku na Uniwersytecie
W auli Wydziału Teologicznego ściskało się 700 słuchaczy. Dla tych, którzy się nie zmieścili, postawiono na zewnątrz telebim.
Powitany entuzjastycznymi oklaskami prof. Bartoszewski na początku zaznaczył, że temat wykładu, ustalony jeszcze przed ogłoszeniem wyborów parlamentarnych, skoncentrowany jest na refleksji wokół XX wieku.
- A w wieku XX nie istniał ani PiS, ani PO - powiedział, uprzedzając ewentualne rozczarowanie tych, którzy oczekiwali politycznych aktualności. Mimo tej zapowiedzi wystąpienie profesora przetykane było bieżącymi aluzjami, subtelnymi i taktownymi - jak na dyplomatę przystało.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
Bartoszewski przypomniał m.in. że w rządzie Jerzego Buzka, w którym był ministerem spraw zagranicznych, jego kolegami byli i Bronisław Komorowski, i Lech Kaczyński.
- Nie mam jednak zwyczaju publicznie ogłaszać, kto przestał być moim przyjacielem. Kto przestał, ten wie.
Władysław Bartoszewski przypomniał pokrótce elementy swego życiorysu (narodziny w wolnym kraju, matura 1939, obóz w Oświęcimiu, konspiracja AK-owska, pomoc prześladowanym Żydom, udział w powstaniu warszawskim, 6,5 roku w więzieniu komunistycznym, przyjaźń z papieżem), które czynią go szczególnym świadkiem XX wieku. Przedstawicielem pokolenia, którego synowie rozsiali swe kości po całej Europie. Ten wiek rozpoczęty faktycznie rewolucją sowiecką, a zakończony u progu lat 90., naznaczony był totalitaryzmem, faszyzmem, komunizmem, nim doprowadził do odzyskania podmiotowości przez ludy naszej części Europy.
- Mój punkt widzenia to było zawsze szukanie dobra i czynienie dobrze. Wyciąganie ręki do innych, budowanie mostów, szukanie tego, co ludzi zbliża. Dlatego uważam za nieszczęsnych i chorych tych, którzy szukają zła i tylko zła, tych, którzy nienawidzą i głoszą nienawiść - mówił Władysław Bartoszewski, wzbudzając aplauz sali.
Więcej czytaj w NTO.pl
Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 13