Znalezionego w łazience pytona zabezpieczyła i przekazała lekarzowi weterynarii Straż Miejska w Opolu.(Fot: SM w Opolu)
- 9 stycznia około godziny 19.00 dyżurny otrzymał nietypowe zgłoszenie. Kiedy jeden z mieszkańców ul. Bielskiej wszedł do toalety w swoim mieszkaniu, ku własnemu zdziwieniu znalazł w niej ponad 60-centymetrowego węża – opowiada Krzysztof Maślak, zastępca komendanta SM w Opolu. - Patrol powiadomił kierownika referatu Śródmieście, który złapał egzotycznego gada. Zamkniętego w pudełku węża następnie przekazano lekarzowi weterynarii – dodaje Maślak.
Znaleziony gad to najprawdopodobniej pyton królewski. Nie wiadomo, jak znalazł się we wspomnianej toalecie, ale strażnicy podejrzewają, że ktoś mieszkający w tym samym budynku mógł zwierzę wpuścić do instalacji sanitarnej. Wąż przebywa obecnie pod opieką Jana Piskonia, lekarza weterynarii ze Strzelec Opolskich, który na zlecenie opolskiego ratusza zajmuje się dzikimi zwierzętami, porzuconymi na terenie stolicy regionu.
Zobacz także Burza nad powiatem strzeleckim. Uszkodzone dachy w Balcarzowicach, utrudnienia na A4



W dyskusji: 114
Boerin: Napisał postów [10187], status [VIP]
grzechu a asterke jeszcze bzykasz? :D ...DNO I KILOMETR MUŁU!!!
Ktoś widocznie brutalnie spuścił go w toalecie ale wiem napewno że w rurach się zblokuje i wypełźnie gdziekolwiek się da.
Widocznie ktoś przeliczył się i stwierdził że szkoda mu 5-10 zetów na mysz czy szczura co 3 tygodnie i chyba jeszcze Energia....
JESTEM CHĘTNY NA ZABRANIE GO DO DOMU !!!
Zabrać im jeszcze fotoradary.
Będą mieli czas zająć się tym do czego zostali powołani
- Jakie znacie węże?
Krzysio odpowiada:
- Boa.
- Zaskrońce - mówi Małgosia
A Jasiu krzyczy:
- Rozporkowce!
Nauczycielka pyta się Jasia:
- A czy te rozporkowce kąsają Jasiu?
- Tak proszę pani, jak ukąsił moją siostrę to puchła przez 9 miesięcy.
- Bestia zaatakowała mnie, gdy spałem. Błyskawicznie oplotła mnie swoim cielskiem.
- Jak się od niego uwolniłeś?
- Zrzuciłem mu z nosa okulary i zanim je znalazł, byłem już daleko!