- Autor: Mat
- Wyświetleń: 24597
- Dodano: 2013-01-09 / 07:41
- Komentarzy: 103
Porysowane auta, pourywane lusterka czyli miejskie służby sprzątają
- Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby ktoś złośliwie przerysował mi tak cały bok samochodu. To raczej wypadek przy pracy służb odśnieżających ulice Opola – mówi Jarosław z Opola, który przesłał do naszej redakcji zdjęcia uszkodzonego forda. - Popytałem znajomych i okazuje się, że mieli do czynienia z podobnymi przypadkami. Postanowiłem nie bagatelizować sprawy i dochodzić odszkodowania za porysowany lakier – dodaje mężczyzna.
Ten przypadek dopiero zostanie wyjaśniony, ale jak się okazuje, w firmie Remondis, która na zlecenie Miejskiego Zarządu Dróg dba o czystość opolskich ulic (zajmuje się także odśnieżaniem) wnioski o odszkodowania za uszkodzone samochody to powszechne zjawisko. - To kilka, a w okresie zimowym czasem nawet kilkanaście skarg czy wniosków w miesiącu. Dotyczą różnych uszkodzeń, czasem ktoś zgłasza zarysowanie, czasem wgniecenie karoserii, jeszcze innym razem urwane lusterko – mówi Apolonia Klepacz, dyrektor opolskiego oddziału firmy Remondis. - Każdorazowo w takich sytuacjach rozpoczynana jest procedura sprawdzająca – podkreśla.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Jak zapewnia Remondis, tylko niewielki odsetek wniosków kończy się wypłatą odszkodowań. - Zdarza się, że mamy do czynienia z próbami wyłudzenia odszkodowań albo zupełnie nieuzasadnionymi podejrzeniami w naszym kierunku – zaznacza Klepacz. - Jesteśmy w stanie bardzo dokładnie zweryfikować czy to nasze pojazdy bądź urządzenia dokonały uszkodzeń. Dokładnie monitujemy trasy ich pracy dzięki systemowi GPS. Taką ostateczną instancją są też wizje lokalne, podczas których ustala się, czy nasz pojazd mógł w ogóle dokonać takich uszkodzeń. Uczulamy też naszych pracowników, aby w razie przypadku uszkodzenia od razu informowali o zajściu – wyjaśnia Apolonia Klepacz.
Remondis nie podaje jakie kwoty odszkodowań są wypłacane. Jednak pieniędzy na ten cel nie powinno zabraknąć. - Rozpisując przetargi na utrzymanie ulic Opola w czystości, a także na zimowe utrzymanie dróg zastrzegliśmy sobie u oferentów, aby przedstawili ubezpieczenie OC na kwotę minimum 500 tysięcy złotych. Firma Remondis, która wykonuje dla nas usługi posiada takie ubezpieczenie – mówi Mirosław Pietrucha, wicedyrektor MZD w Opolu.
Co ciekawe, w kwestii ewentualnych uszkodzeń podczas dbania o czystość miasta, firma Remondis ma też pewne oczekiwania wobec MZD. - Jeśli do uszkodzeń z naszej winy dochodzi, to są one najczęściej wynikiem konieczności manewrowania pomiędzy źle zaparkowanymi samochodami. Zdarza się, że do niektórych punktów odbioru śmieci podjeżdżamy po kilka razy dziennie, bo są zastawione. Podobnie ma się sprawa przy odśnieżaniu chodników. Dobre oznakowanie ulic znacznie ułatwiłoby nam pracę – podsumowuje dyrektor opolskiego oddziału firmy Remondis.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 103
kierowanie plugiem w nocy na waskich uliczkach czesto pozastawianych samochodami to nie gra komputerowa. mam prozbe do tych madrali ktorzy nie siedzieli nigdy w piaskarce-parkujcie prawidlowo skladajcie lusterka a nie bedzie szkod.jezdzilem to wiem z doswiadczenia